Korzystanie z witryny Bezuzyteczna.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies.

Akceptuję Politykę plików cookies (Nie pokazuj mi więcej tego powiadomienia).
Rejestracja
Fani oraz anty-fani pary sportowców mogą mówić, co chcą. Nie zaprzeczą jednak temu, że Ania i Robert mają dobre serce. Chętnie udzielają się w kampaniach charytatywnych, udzielają również darowizny. Często sumy pieniędzy, które trafiają do potrzebujących nie mieszczą nam się w głowach. Tym razem Ania nie mogła przejść obojętnie obok tragedii rodziców i ich nienarodzonego dziecka. Olek jest jeszcze w brzuchu mamy, ale już wykryto u niego śmiertelną wadę serca. Życie noworodka mogą uratować jedynie trzy skomplikowane i kosztowne operacje. Potrzeba ponad 350 tysięcy złotych, aby mały Olek mógł żyć. Każdy z nas może pomóc przyszłym rodzicom, wpłacając darowiznę. Ania zachęca fanki na Instagramie do wysyłania pieniędzy. A czasu pozostało niewiele. Termin porodu wyznaczono na 30 sierpnia. Potrzeba ponad 350 tys. zł. Pomóc może każdy z nas wpłacając darowiznę za pośrednictwem strony siepomaga.pl.
Dodano: 27 czerwca 2017 o 15:18:08 przez sin
Polecamy

Zobacz jeszcze

Dodano: 17 października 2015 o 18:55:01 przez RoundHere
Dodano: 30 sierpnia 2015 o 15:46:57 przez BeeF
"Mężczyźni powinni zaakceptować mój wybór. Jeżeli nie mają szacunku, to znaczy, że chcą tylko seksu, a nie mnie i mojego uczucia", mówiła przed ślubem z serbskim koszykarzem, Marko Jaricem. Pół roku temu para się rozstała.
Dodano: 08 grudnia 2014 o 12:24:23 przez RoundHere
Dodano: 11 października 2014 o 13:58:11 przez RoundHere
– Tak zrobiłby każdy porządny obywatel. Mam małą córeczkę, którą bardzo kocham. Pomyślałem sobie: co by było, gdyby ona tam była. Poza tym nas, Polaków, odbiera się w Irlandii jako nierobów, a to nie jest prawda – powiedział w rozmowie z TVP Info Roman Najdzinowicz, który w weekend w Irlandii pomógł uratować z płonącego budynku matkę i dwójkę dzieci. – Najpierw wyprowadziłem całą moją rodzinę na zewnątrz. Następnie wróciłem do budynku, bo dobrze znam rodzinę mieszkającą obok – wiem, że tam są ma
źródło: http://wiadomosci.onet.pl/swiat/polak-bohaterem-irlandii-uratowal-z-plonacego-budynku-matke-i-dwojke-dzieci/5cs6x
Dodano: 17 września 2014 o 11:12:33 przez RoundHere
Dodano: 18 sierpnia 2014 o 16:51:21 przez mperry
Dodano: 07 sierpnia 2014 o 15:48:40 przez rafabat