Korzystanie z witryny Bezuzyteczna.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies.

Akceptuję Politykę plików cookies (Nie pokazuj mi więcej tego powiadomienia).
Rejestracja
Dodano: 20 stycznia 2015 o 13:21:42 przez legero
Polecamy

Zobacz jeszcze

Dodano: 17 stycznia 2018 o 13:09:50 przez KasztanGniewu
To na pewno. Teraz pytanie, co dalej - sytuacja absurdalna, ale samo rozwiązanie niekoniecznie. Ochroniarze w sklepach są zazwyczaj regularnymi pracownikami ochrony i taki człowiek NIE MOŻE cię zatrzymać, legitymować, użyć na tobie pałki ani gazu. Ochroniarz kwalifikowany czyli taki, który odbył kurs i ma stosowną legitymację może korzystać z tych samych uprawnień co zwykły pracownik ochrony, a ponadto ma prawo do: użycia środków przymusu bezpośredniego - siły fizycznej, pałki służbowej, psa słu
Obrazek zwinięty, kliknij aby rozwinąć
źródło: http://serwisy.gazetaprawna.pl/poradnik-konsumenta/artykuly/799593,jakie-sa-uprawnienia-sklepowej-ochrony.html
Dodano: 16 lutego 2016 o 21:21:58 przez KasztanGniewu
Dodano: 10 września 2015 o 14:26:08 przez BeeF
Dodano: 30 czerwca 2015 o 16:13:55 przez BeeF
Według badaczy, ludzie którzy mają zdolność natychmiastowego odpowiedzenia sarkazmem mają zdrowy umysł.
Dodano: 14 grudnia 2014 o 19:41:30 przez Davmiguel06
Pani Iwona oraz jej cztery koleżanki przez trzy lata pracowały w sklepie sieci Tesco przy ul. Prażmowskiego w Nowym Sączu. Wszystkie przeżyły szok, gdy nagle zostały wezwane na dywanik do swej kierowniczki. - Pokazała mi film z monitoringu, na którym kroję szynkę i trzymam plaster wędliny w ręce - mówi pani Iwona. - Chwilę później widać było, że coś przeżuwam. Co w tym dziwnego, przecież nam polecono, by smakować nowych produktów, żeby wiedzieć, co klientowi polecić. Zresztą naszym obowiązkiem j
źródło: http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/3548541,nowy-sacz-zwolnili-je-z-pracy-w-tesco-bo-degustowaly-kielbase,id,t.html?cookie=1
Dodano: 25 sierpnia 2014 o 10:03:30 przez mperry
Mężczyzna codziennie pokonuje 10 km ze swojej wioski do stolicy Bułgarii, Sofii. Ubrany w własnoręcznie wykonane buty, spodnie i koszulę, spędza cały dzień na ulicy, żebrząc. Dopiero w ostatnich latach odkryto, że Dobri przeznacza WSZYSTKIE uzyskane pieniądze (prawie 170 tys. zł) na remonty rozpadających się klasztorów i rachunki za media domów dziecka. Sam żyje z emerytury wynoszącej ok. 330 polskich złotych.
Obrazek zwinięty, kliknij aby rozwinąć
Dodano: 21 lipca 2014 o 10:21:04 przez mperry