cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Influencer wyśmiewał pandemię koronawirusa. Zmarł na COVID-19.
logo-head
czytaj dalej
Na COVID-19 zmarł na Ukrainie Dmytro Stużuk, influencer i bloger. Jego żona, również znana na Instagramie celebrytka Sofija Stużuk, poinformowała o śmierci swojego męża na koronawirusa w mediach społecznościowych.

Mężczyzna nie ukrywał, że był tzw. "koronasceptykiem". Dlatego bez obaw wybrał się w ostatnim czasie z rodziną na wakacje do Turcji. Jak się okazuje, to były ostatnie wczasy w jego życiu. Podczas wyjazdu mężczyzna zaraził się koronawirusem.

- Chcę się podzielić tym, jak zachorowałem i ostrzec wszystkich. Też myślałem, że nie ma koronawirusa, że to wszystko ściema. Aż zachorowałem. Choroba COVID-19 to nie jest coś, co szybko mija! Jest ciężka! - napisał w piątek 16 października mężczyzna.

Jak dodał, drugiego dnia pobytu w Turcji źle się poczuł. Obudził się w środku nocy, miał spuchniętą szyję i trudności z oddychaniem. Trochę bolał go też brzuch. Następnego dnia zaczął też pojawiać się kaszel, ale bez podwyższonej temperatury. 

Po powrocie z Turcji mężczyzna udał się na badania i, jak napisał, zrobił także na wszelki wypadek test na COVID-19, który finalnie okazał się pozytywny. Stużuk podał, że przebywa w domu, zaopatrzony w aparat tlenowy i leki. Na końcu zapewnił, że jego stan jest stabilny.

Z ukraińskich mediów dowiadujemy się, że Stużuk rzeczywiście został wypisany do domu, jednak kilka godzin później znów trafił do szpitala, gdy jego stan się pogorszył. „Boże, jest mi tak przykro, że nie słuchałeś mnie, jak cię ostrzegałam w kwestii zdrowia” – napisała żona 33-latka. Podkreśliła, że mężczyzna miał problemy z układem krążenia i powikłania dotknęły serce.

Para miała troje dzieci – Davida, Lolę i Olivię. Najmłodsze dziecko ma dziewięć miesięcy.

Po zachorowaniu na COVID-19 Dmytro Stużuk napisał do swoich fanów: „Chcę opowiedzieć o tym, jak zachorowałem i wszystkich ostrzec. Byłem wśród tych, którzy myślą, że COVID nie istnieje. Dopóki nie zachorowałem”.

Źródło:  www.wprost.pl
Dodano: 18.10.2020
autor: MaulWolf

Zobacz również

25 października, czyli dzisiaj obchodzimy Światowy Dzień Kundelka.
logo-head
Dodano: 25.10.2020
autor: Jackson
Czy Polacy chcą zaszczepić się na COVID-19? Znamy odpowiedź.
logo-head
czytaj dalej

Jak czytamy na stronie onet.pl w 19 krajach przeprowadzono badanie akceptacji dla przyszłych szczepionek przeciwko COVID-19. Większość respondentów - 71,5 proc. - przyjęłoby szczepionkę. Największą niechęć do szczepienia zanotowano w Rosji i Polsce - informuje czasopismo akademickie "Nature Medicine".

30,7 proc. respondentów zadeklarowało, że zdecydowanie nie zamierza zaszczepić się przeciw koronawirusowi, a 15,5 proc. raczej się nie zaszczepi. Z kolei 23,1 proc. badanych wskazało, że zdecydowanie się zaszczepi, a 23 proc. raczej się zaszczepi. 7,7 proc. badanych jeszcze nie wie, jaką decyzję podejmie, gdy szczepionka będzie już dostępna.

 
Źródło:  wydarzenia.interia.pl
Krzysztof Bosak: "Jesteśmy w stanie zapewnić dzieciom śmierć bez bólu".
logo-head
czytaj dalej

Są dzieci niezdolne do życia i wówczas wchodzi w grę kwestia praw pacjenta. Tu chodzi o śmierć bez bólu w obecności bliskich. Są w Polsce rozwinięte hospicja perinatalne, które zajmują się przygotowaniem rodziców na śmierć dziecka, jak to dziecko pożegnać, jak przeżyć żałobę, jak sprawić, żeby ta śmierć dziecka była humanitarna - przekonywał w Radiu ZET Krzysztof Bosak z Konfederacji.
 

Poseł był pytany w programie "Gość Radia ZET", czy zamierza przeprosić za swoje słowa z piątku, które odbiły się szerokim echem w mediach społecznościowych. Krzysztof Bosak podczas wiecu przed Trybunałem Konstytucyjnym powiedział: - Jeżeli jakieś dziecko jest rzeczywiście z tak poważną wadą, że umrze w trakcie porodu lub tuż po porodzie, no to po prostu umrze. To jest proces naturalny.

Źródło:  wiadomosci.wp.pl
Piękny gest policjantki. Demonstrujący się tego nie spodziewali.
logo-head
czytaj dalej
Policjantkę pozdrawiającą tłum nagrał jeden z internautów. Funkcjonariuszka machała do protestujących i biła im brawo. "Chyba jeden z najlepszych momentów manifestacji na wrocławskich ulicach. Pani Policjantka macha do nas i bije brawo. Ludzie machający i klaszczący z balkonów, kierowcy trąbiący na ulicach, wielka solidarność z kobietami." - napisał jeden z internautów.

Źródło:  gazetaplus.pl
W 1672 roku wściekły tłum Holendrów rozszarpał na strzępy i zjadł premiera swojego rządu.
logo-head