cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Seryjny morderca Rodney Alcala był swoim adwokatem podczas procesu. Przez 5 godzin przesłuchiwał się jako świadek, zadawał sobie pytania pytania głębokim głosem i kierował je do "Pana Alcali", a następnie odpowiadał na nie juz normalnym głosem.
logo-head
Dodano: 10.01.2022
autor: MaulWolf
Rodney Alcala, seryjny morderca, który wygrał program "randka w ciemno".
logo-head
czytaj dalej
Dla większości ludzi 13 września 1978 roku był zwyczajnym dniem, ale dla Cheryl Bradshaw, młodej dziewczyny, która wzięła udział w telewizyjnym show "randka w ciemno", była to  przełomowa chwila. Z grona kandydatów wybrała przystojnego kawalera numer jeden, Rodneya Alcalę, znanego później jako morderca z "randki w ciemno". 

Mimo zwycięstwa, do randki nie doszło. Cheryl zrezygnowała z niej już za kulisami, kiedy spotkała Alcalę bez obecności kamer. Jak tłumaczyła, wydawał się jej dziwnym człowiekiem.

Był cichy, ale jednocześnie wchodził w zdanie i narzucał się, kiedy tylko chciał, jakby próbował mnie zastraszyć. Okazał się ciężki do polubienia i nieuprzejmy. Nie tylko go nie polubiłam. Okazał się najgorszym potworem, jakiego poznałam.

Odrzucenie przez Cheryl Bradshaw tylko podsyciło żądze zabijania w Alcali. Przed i po swoim występie w telewizji sadystyczny morderca twierdził, że zabił od 50 do 100 osób.

Rodney Alcala urodził się w San Antonio w Teksasie w 1943 roku. W wieku 17 lat wstąpił do wojska, ale po załamaniu nerwowym został zwolniony ze służby z powodu problemów ze zdrowiem psychicznym. Następnie Rodney postanowił zapisać się na studia. Alcala od początku uważał się za osobę  niezwykle inteligentną. Sam nazywał się geniuszem, w czym miał trochę racji, ponieważ jego IQ wynosiło 135. Z wojska udał się prosto na Akademię Sztuk Pięknych na uniwersytecie w Kalifornii. Studiował też film na uniwersytecie w Nowym Jorku, gdzie miał zajęcia m.in. z Romanem Polańskim.

Alcala dokonał pierwszego przestępstwa w 1968 roku, zaczepił wtedy ośmioletnią Tali Shapiro i po krótkiej rozmowie zabrał ją samochodem do swojego mieszkania. Świadkiem całego zdarzenia był motocyklista, który postanowił śledzić Alcalę. Mężczyzna wezwał policję i wskazał, do którego mieszkania Alcala zabrał dziewczynkę. Przestępcy udało się uciec, zanim funkcjonariusze weszli do środka. Dziewczynka przeżyła, ale padła ofiarą gwałtu i pobicia.

Alcala został rozpoznany dzięki plakatowi, który udostępniło FBI, zidentyfikowano go jako sprawca gwałtu i usiłowania zabójstwa Tali Shapiro. Został aresztowany w 1971 roku, ale trafił do więzienia tylko pod zarzutem napaści (rodzina Shapiro nie pozwalała jej zeznawać, przez co wyrok skazujący za gwałt nie był możliwy). Dzięki panującemu wówczas prawu, warunkowo wyszedł na wolność już w 1974 r. Pozwolił na to program społeczny, który zakładał wcześniejsze zwolnienia więźniów, którzy wykazali poprawę.

Alcala był na wolności zaledwie przez moment, zaraz po opuszczeniu więziennych murów napadł na 13-latkę. W zakładzie siedział znowu tylko 3 lata, bo przekonał władze, że tym razem naprawdę się zmienił. 

W 1977 roku, gdy ponownie znalazł się na wolności, jego kurator podjął zaskakującą decyzję i zgodził się na podróż Alcali do Nowego Jorku. Śledczy zajmujący się nierozwiązanymi sprawami w Nowym Jorku twierdzą, że zaledwie tydzień po przybyciu na Manhattan, Alcala zabił 23-letnią Ellen Jane Hover, córkę właściciela popularnego klubu nocnego „Ciro’s”. Jej szczątki znaleziono zakopane w ziemi w pobliżu Rockefeller Estate w hrabstwie Westchester.

W 1978 roku Alcala przez krótki okres czasu pracował w gazecie „Los Angeles Times” jako zecer. Został wówczas przesłuchany przez członków grupy operacyjnej pracującej przy sprawie Dusiciela z Hillside. Oczywiście, został wykluczony jako podejrzany w tej sprawie, jednak aresztowano go na krótki okres czasu za posiadanie marihuany.

W czasie, kiedy Alcala pracował w „Los Angeles Times”, udało mu się przekonać setki młodych mężczyzn i kobiet, że był profesjonalnym fotografem mody i sfotografować ich do swojego “portfolio.” Pewien mężczyzna, pracujący razem z nim w redakcji gazety przypomniał sobie później, że Alcala niektóre ze zdjęć pokazywał współpracownikom. „Pomyślałem, że to było dziwne, ale byłem młody i głupi. Kiedy zapytałem dlaczego zrobił te zdjęcia, powiedział, że te kobiety same o to prosiły. Pamiętam, że niektóre dziewczyny na zdjęciach były nagie.” – wyznał. Jak powiedziała jedna z kobiet, które pozwoliły mu się sfotografować w 1979 roku: „Mówił, że był profesjonalistą, więc w moim mniemaniu byłam jego modelką.”. Powiedziała także, że portfolio zawierało „mnóstwo zdjęć nagich nastoletnich chłopców”. Gdy policja odnalazła te zdjęcia, od razu podniosły się obawy, że niektórzy pozujący do nich ludzie mogli stać się kolejnymi ofiarami mordercy.

Po trzech morderstwach, Rodney Alcala chciał spełnić swoje marzenie i stać się popularny. Wziął udział w "Randce w ciemno", gdzie przez moment był "gwiazdą", był pewny siebie, uśmiechnięty.

W 1979 roku Alcala kontynuował swoje żądze. Mężczyzna zabił wtedy 32-letnią Charlotte Lamb i 21-letnią Jill Parenteau, jednak to zabójstwem 12-letniej Robin Samsoe żyło wtedy Los Angeles. Robin Samsoe była 12-letnią dziewczynką z Kalifornii. Zaginęła 20 czerwca 1979 roku, w drodze na zajęcia z baletu. Jej rozkładające się zwłoki znaleziono dwanaście dni później na pogórzach Los Angeles.

Po przesłuchaniu przyjaciół Samsoe, policyjny rysownik sporządził portret pamięciowy, a były kurator sądowy rozpoznał w nim twarz Alcali. Policja postanowiła "odwiedzić" Alcalę, a w jego szafce funkcjonariusze znaleźli kolczyki Samsoe. Policja była już pewna, że ​​ma właściwego człowieka.

Ława przysięgłych uznała Alcalę winnym morderstwa pierwszego stopnia i otrzymał karę śmierci. Jednak kalifornijski sąd najwyższy uchylił ten werdykt. Doszło do kolejnego procesu, w którym zapadł ten sam werdykt. Wtedy również Alcali udało się uciec przed śmiercią, tym razem dzięki amnezji jednego ze świadków. Podczas trzeciego procesu Alcala bronił się sam. Stanął na miejscu dla obrońcy i przez pięć godzin odgrywał na przemian rolę adwokata oraz świadka, zadając sam sobie pytania (adresując je do siebie na per „pan”) i odpowiadając na nie. 

Mimo wszelkich jego prób, analiza DNA była niepodważalna. Kluczowe były też zeznania matki zamordowanej dziewczynki, która wśród znalezionych w schowku oskarżonego kolczyków, rozpoznała parę należącą do jej nieżyjącej córki. W dodatku, ku zaskoczeniu skazanego, na świadka powołano jego pierwszą ofiarę - dorosłą już Tali Saphiro, którą zgwałcił w swoim mieszkaniu w Hollywood. Kobieta opowiedziała o tym, co wydarzyło się przed laty, a ławnicy nie mieli wątpliwości - w marcu 2010 r. po raz trzeci skazali Alcalę na karę śmierci.

Śledczy nadal łączą „Zabójcę z randki w ciemno” z wieloma innymi morderstwami w tym dwoma, do których przyznał się w Nowym Jorku w 2013 roku. Pełny zakres jego zbrodni może nigdy nie być znany.

Rodney Alcala zmarł z w celi śmierci z przyczyn naturalnych w wieku 77 lat, 24 lipca 2021 roku.

Natychmiast po jego śmierci odezwały się niektóre z jego ofiar, wyrażając ulgę, że „morderca z randki w ciemno” w końcu naprawdę zniknął. „Planeta jest lepszym miejscem bez niego" - powiedziała Tali Shapiro. 
Dodano: 10.01.2022
autor: Jackson
Sąd uznał, że nazwanie prezydenta Andrzeja Dudy debilem jest nieszkodliwe społecznie. Sędzia oznajmił, że pisarz Jakub Żulczyk nie popełnił przestępstwa i umorzył sprawę.
logo-head
czytaj dalej
Wpis, którego dotyczyła sprawa został opublikowany przez pisarza Jakuba Żulczyka w trakcie wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych.

"Andrzej Duda, prezydent Polski, napisał na Twitterze, że czeka na nominację Joe Bidena, prezydenta-elekta USA, przez Kolegium Elektorskie. (...) Prezydenta-elekta w USA "obwieszczają" agencje prasowe, nie ma żadnego federalnego, centralnego ciała ani urzędu, w którego gestii leży owo obwieszczenie. Wszystko co następuje od dzisiaj - doliczenie reszty głosów, głosowania elektorskie - to czysta formalność. Joe Biden jest 46 prezydentem USA. Andrzej Duda jest debilem" - napisał w mediach społecznościowych Żulczyk komentując wpis Andrzeja Dudy na Twiterze.

Przeciwko pisarzowi skierowano oskarżenie obrażenia głowy państwa. Żulczykowi groziło do trzech lat więzienia. Dziś w sprawie zapadł wyrok - Sąd oznajmił, że społeczna szkodliwość czynu była znikoma, a pisarz nie popełnił przestępstwa.
Źródło:  www.donald.pl
Dodano: 10.01.2022
autor: MarcinZbezu
Robert Lewandowski wylicytował medal olimpijski Dawida Tomali za 280 tysięcy złotych. Pieniądze zostaną przekazane na pomoc w leczeniu 12-letniego Kacpra. „Lewy” wylicytował medal i zwrócił krążek mistrzowi olimpijskiemu w chodzie na 50 kilometrów.
logo-head
Dodano: 10.01.2022
2007 rok, Jim Parsons, wtedy kompletnie nieznany aktor, zrobił sobie zdjęcie przy plakacie serialu "The Big Bang Theory" - był bardzo podekscytowany, że pierwszy raz widzi plakat ze swoim udziałem. Serial z plakatu uczynił go znanym na całym świecie.
logo-head
Dodano: 10.01.2022
autor: Jackson
Gwiazdy Hollywood korzystają z szalików anty-paparazzi, które odbiją światło flesza i psują zdjęcia.
logo-head
czytaj dalej
Specjalna refleksyjna tkanina koncentruje blask lampy błyskowej tak, że cała reszta zdjęcia jest bardzo ciemna. Zdjęcie jest przez to niewyraźne i eksponuje jedynie wzory na szalu. 

W szalach pojawiła się już Paris Hilton, Cameron Diaz i wiele innych znanych gwiazd. 

Na pomysł stworzenia odblaskowego szalika wpadł Saif Siddiqui. Projektant robił pryatne zdjęcie, które zniszczył reflektor zainstalowany przy rowerze i tak zrodziła się idea stworzenia gadżetów, które miałyby chronić gwiazdy przed paparazii. Opracowany wzór dziś dostępny jest też np. w formie obudowy na telefon i kosztuje około 1000 złotych. 
Dodano: 10.01.2022
autor: Jackson
Łączny dług Polaków wynikający z nieopłaconych kar za jazdę "na gapę" wynosi 512,5 mln zł. Rekordzistą jest 51-latek z Poznania, który tak uporczywie nie kupował biletów, że do oddania ma 126 tys. zł.
logo-head
Dodano: 10.01.2022
autor: MaulWolf
W 2007 roku Lori i Chris Coble ponieśli niewyobrażalną stratę. W wypadku drogowym zginęła trójka ich dzieci, dwie dziewczynki i jeden chłopiec.
logo-head
czytaj dalej
Mimo ogromnej tragedii, Lori i Chris chcieli uczcić pamięć swoich dzieci i ponownie zbudować rodzinę. Po kilku miesiącach od tragedii Lori dowiedziała się, że jest w ciąży. Nie był to jednak koniec niespodzianek, lekarz miał dla niej i jej męża niewiarygodną nowinę. Okazało się, że kobieta urodzi… trojaczki. Niemal rok po rodzinnej tragedii na świat przyszło troje maluchów: dwie dziewczynki i chłopiec. 
Dodano: 10.01.2022
autor: Jackson
A'seedbot, to robot zasilany energią słoneczną, którego misją jest zazielenienie pustyni. Identyfikuje żyzne obszary i sadzi nasiona na podstawie danych zebranych z czujników. Panele słoneczne ładują go w ciągu dnia i pozwalają poruszać się nocą.
logo-head
czytaj dalej
A'seedbot powstał w ramach pracy dyplomowej z myślą o zmianie pustyń w zielone obszary uprawne. Większość elementów robota A'seedbot zostało wydrukowanych na drukarce 3D. Jego twórca, Mayzara Etehadi, chwali się, że robocik był testowany na jałowych terenach, gdzie świetnie sprawdzał się przy sadzeniu nasion w glebie.

 
Dodano: 10.01.2022
autor: Jackson
Laurent Simons ma zaledwie 11 lat i już ma uniwersytecki dyplom z fizyki. Aktualnie pracuje nad nieśmiertelnością.
logo-head
czytaj dalej
Leurent Simons pochodzi z Belgii, maturę zdał w wieku 8 lat. Niedawno obchodził 11 urodziny. Chłopiec ukończył studia licencjackie z fizyki na Uniwersytecie w Antwerpii, a teraz zaczał studia magisterskie. Laurent ma naprawdę ambitne cele: 

Nieśmiertelność to mój cel. Chcę móc wymienić jak najwięcej części ciała na części mechaniczne. Wytyczyłem sobie drogę do tego miejsca. Fizyka kwantowa – badanie najmniejszych cząstek – to pierwszy element układanki. Najważniejsze jest zdobywanie wiedzy i jej stosowanie. Chcę pracować z najlepszymi profesorami na świecie, zajrzeć do ich mózgów i dowiedzieć się, jak myślą. – wyznał 11-latek.
Dodano: 10.01.2022
autor: MaulWolf
następna strona