Losowe wpisy
Dane sprzedających na takich platformach jak np. OLX, Vinted, Allegro, OtoMoto zostaną w 2024 roku przesłane do Urzędu Skarbowego.
czytaj dalej
W 2024 roku platformy e-commerce mają zbierać dane o sprzedających użytkownikach i przekazywać je do urzędu skarbowego. Aby dany sprzedawca trafił do raportu, muszą być spełnione określone zasady: Sprzedaż towarów (minimum 30 transakcji na łączną kwotę co najmniej 8.000 złotych).

Dodano: 02.01.2024
Dodano: 29.05.2025
Dodano: 14.11.2020
autor: MaulWolf
Dodano: 13.12.2024
Oglądacie Harrego Pottera i Insygnia Śmierci na TVN? Ciekawe, czy słyszeliście o tragedii, która wydarzyła się na planie tego filmu.
czytaj dalej
David Holmes, kaskader zastępujący w niebezpiecznych scenach głównego bohatera, którego gra Daniel Radcliffe, upadł na ziemię z dużej wysokości i został sparaliżowany od pasa w dół! Zajście miało miejsce podczas kręcenia sekwencji pościgu na miotłach. Liny podtrzymujące kaskadera nie wytrzymały przeciążenia i David runął na ziemię.
Niżej znajdziecie kilka innych ciekawostek z Harrego Pottera.
Niżej znajdziecie kilka innych ciekawostek z Harrego Pottera.
- Jęcząca Marta znana z części Harry Potter i Komnata Tajemnic w momencie kręcenia filmu miała aż 37 lat. Co czyni ją najstarszą aktorką wcielającą się w ucznia Hogwartu we wszystkich filmach o Harrym Potterze.
- Scena w filmie Harry Potter i Insygnia Śmierci, w której Bellatrix Lestrange wycina Hermionie słowo: "Szlama" (mudblood) na ramieniu, nie było w scenariuszu, na pomysł ten wpadła Emma Watson.
- Na "Airbnb" można wynająć dom, w którym urodził się Harry Potter. Dom znajduje się w Lavenham w Angli, a noc w nim kosztuje 128 euro.
- J.K Rowling statystycznie za każde jedno słowo w książkach o Harrym Potterze zarobiła około 2530 złotych.
- Hadwigę w Harrym Potterze grały trzy sowy: Gizmo, Ook i Sprout. Wszystkie były samcami.
- Rowan Atkinson znany z roli Jasia Fasoli był brany pod uwagę do roli Voldemorta w filmie "Harry Potter i Czar Ognia".

Dodano: 16.10.2020
autor: Jackson
Dodano: 25.10.2024
Dodano: 26.06.2023
Oto "farma ludzkich ciał". Tutaj uprawia się ludzkie zwłoki. Naukowcy przekonują, że przydałaby się również w Polsce.
czytaj dalej
Najbardziej znana "farma trupów" to Anthropological Research Facility Uniwersytetu w Tennessee, na której prowadzone są badania rozkładu zwłok w różnym stopniu zaawansowania.
Na obszarze dwóch hektarów leży 200 ludzkich ciał zakopanych w ziemi, pozostawionych na powierzchni, zanurzonych w wodzie, pozostawionych we wrakach samochodów za szybami, przykrywane papą, deskami, folią itd. To pozwala na zbadanie jak i w jakim czasie rozkłada się ludzkie ciało, biorąc pod uwagę wpływ wywierany na nie przez takie czynniki zewnętrzne jak temperatura, rodzaj gleby, wilgotność powietrza.
Jeśli jesteście zainteresowani tematem, to gorąco zachęcamy was do sięgnięcia po lekturę zatytułowaną: Trupia Farma. Sekrety legendarnego laboratorium sądowego, gdzie zmarli opowiadają swoje historie. Dr W. M. Bassa oraz Jona Jeffersona szczegółowo opisują farmę w Texasie.
Skąd jednak biorą się te wszystkie trupy? To ochotnicy. Okoliczni mieszkańcy (i nie tylko) sami przeznaczają swoje ciała na potrzeby podobnych badań jeszcze za życia. Kiedy tylko przychodzi ich czas i umierają, ich zwłoki trafiają do badań. Kiedy dany egzemplarz ma już dość i nic więcej nie można z niego wycisnąć, jego szkielet trafia dalej. Często używany jest w trakcie nauki na uniwersytecie.
To właśnie dzięki tym badaniom eksperci są w stanie precyzyjnie ustalić czas zgonu. Można tego dokonać na przykład na podstawie rozmiaru larw, jakie żerują na zwłokach, wzdęciach czy kolorze skóry.
Na obszarze dwóch hektarów leży 200 ludzkich ciał zakopanych w ziemi, pozostawionych na powierzchni, zanurzonych w wodzie, pozostawionych we wrakach samochodów za szybami, przykrywane papą, deskami, folią itd. To pozwala na zbadanie jak i w jakim czasie rozkłada się ludzkie ciało, biorąc pod uwagę wpływ wywierany na nie przez takie czynniki zewnętrzne jak temperatura, rodzaj gleby, wilgotność powietrza.
Jeśli jesteście zainteresowani tematem, to gorąco zachęcamy was do sięgnięcia po lekturę zatytułowaną: Trupia Farma. Sekrety legendarnego laboratorium sądowego, gdzie zmarli opowiadają swoje historie. Dr W. M. Bassa oraz Jona Jeffersona szczegółowo opisują farmę w Texasie.
Skąd jednak biorą się te wszystkie trupy? To ochotnicy. Okoliczni mieszkańcy (i nie tylko) sami przeznaczają swoje ciała na potrzeby podobnych badań jeszcze za życia. Kiedy tylko przychodzi ich czas i umierają, ich zwłoki trafiają do badań. Kiedy dany egzemplarz ma już dość i nic więcej nie można z niego wycisnąć, jego szkielet trafia dalej. Często używany jest w trakcie nauki na uniwersytecie.
To właśnie dzięki tym badaniom eksperci są w stanie precyzyjnie ustalić czas zgonu. Można tego dokonać na przykład na podstawie rozmiaru larw, jakie żerują na zwłokach, wzdęciach czy kolorze skóry.
Źródło: innpoland.pl

Dodano: 22.09.2020
autor: HjakHajto
Dodano: 02.02.2023
Dodano: 29.03.2026