Losowe wpisy
Dodano: 05.11.2025
Youtuber MrBeast w swoim najnowszym filmie wybudował 100 studni w różnych regionach Afryki.
czytaj dalej
MrBeast wybudował 100 studni w całej Afryce. Youtuber i jego zespół w nowym filmie pokazują jak podróżują w różne miejsca m. in do Kenii, czy Zimbabwe, by zaopatrzyć ludzi w wodę pitną. Pierwsza studnia została zbudowana w kenijskiej wiosce, której mieszkańcy okazują niezwykłą wdzięczność po uzyskaniu dostępu do wody.

Dodano: 04.11.2023
Kina Helios w całej Polsce zapewnią osobom niewidomym sprzęt do audiodeskrypcji, żeby też mogły chodzić do kina
czytaj dalej
Już 26 listopada odbędzie się premiera projektu "Helios bez barier", w ramach której widzowie kin Helios w całej Polsce będą mogli skorzystać ze sprzętu do audiodeskrypcji podczas seansu animacji Dziwny świat Disneya, która dodatkowo jest przyjazna sensorycznie.

Dodano: 27.10.2022
Dodano: 15.04.2025
Dodano: 13.05.2022
Dodano: 14.11.2020
autor: Jackson
Kierowca i pasażer po zatrzymaniu auta przez policję zamienili się miejscami. Obaj byli nietrzeźwi.
czytaj dalej
Funkcjonariusze kołobrzeskiej policji zatrzymali do kontroli Fiata. W czasie, kiedy mundurowi podchodzili do samochodu, pasażer z kierowcą zamieniali się miejscami. Chcieli uniknąć kary za jazdę po alkoholu. Okazało się jednak, że obaj byli pijani i mają ponad 1,5 promila alkoholu we krwi.

Dodano: 09.11.2021
autor: Jackson
Osoby pokazujące na zdjęciach na Tinderze urządzenia Apple mają większą szansę na sparowanie z drugą osobą.
czytaj dalej
Na potrzeby badania przeanalizowano ponad 50 tysięcy dopasowań. Wyniki jednoznacznie wskazują, że osoby, które na swoich zdjęciach profilowych prezentują sprzęt firmy Apple mają aż o 76% większą szansę na sparowanie z drugą osobą na Tinderze.
Źródło: www.gsmmaniak.pl

Dodano: 25.03.2021
autor: MarcinZbezu
Dodano: 03.08.2025
Dlaczego kosmici nie nawiązali jeszcze z nami kontaktu? Odpowiedź jest przerażająca.
czytaj dalej
Naukowcy zajmujący się kosmosem i poszukiwaniem życie poza naszą planetą od lat zadają sobie pytanie: gdzie do cholery wszyscy się podziali? Jest to jedno z założeń tzw. Paradoksu Fermiego. Jeśli życie na Ziemi wcale nie jest takie wyjątkowe i specjalne, to w wielu miejscach w kosmosie powinno ono rozwinąć się już do tego stopnia, żeby pozostawiać po sobie jakikolwiek ślad.
Wielu badaczy próbowało już odpowiedzieć na to pytanie, jednak żadne z zaporponowanych rozwiązań nie jest aż tak bardzo przekonujące i wiarygodne, a więc wszyscy wciąż próbują rozwikłać tę zagadkę.
Rosyjski fizyk - Alexander Berezin z National Research University of Electronic Technology (MIET) - twierdzi, że udało mu się znaleźć odpowiedź i jest ona co najmniej przerażająca. O czym mowa?
Swoją propozycję nazwał „First in, last out” (ang. Pierwszy przychodzi, ostatni wychodzi). Sugeruje on, że jeśli jakaś cywilizacja osiągnie poziom wymagany, aby móc rozprzestrzenić się po Wszechświecie, na pewno zmiecie lub podporządkuje sobie wszystkie inne napotkane cywilizacje.
Dlaczego jednak wciąż tu jesteśmy i nie zostaliśmy zniewoleni lub zniszczeni? Możliwości są dwie: jesteśmy tak bardzo niewarci uwagi, że nas nawet nie zauważono lub celowo zignorowano naszą obecność, lub to my jesteśmy przyszłymi kolonizatorami i niszczycielami.
Skąd jednak takie wnioski? Rozwiązanie dla Berezina wzięło się z kilku uproszczeń. Na przykład nasza definicja życia bierze się z 7 różnych parametrów. Berezin organiczył się jednak tylko do jednego, jakim jest wzrost. To właśnie potrzeba wzrostu i rozwoju jest impulsem do ekspansji poza własną planetę i własny układ. To właśnie wzrost sprawia, że chce się deptać i zniewalać wszystko, co napotka się na drodze. Kolonializm i kapitalizm jest historycznym przykładem takich sił.
Wiele zależy jednak również od tego, kiedy znajdziemy pierwsze życie pozaziemskie. Jeśli dojdzie do tego dość szybko i nie będziemy jeszcze mieć dostatecznych środków, możliwości i sił, aby kogokolwiek niszczyć lub zniewalać, to może okażemy się całkiem przywoitą cywilizacją.
Wielu badaczy próbowało już odpowiedzieć na to pytanie, jednak żadne z zaporponowanych rozwiązań nie jest aż tak bardzo przekonujące i wiarygodne, a więc wszyscy wciąż próbują rozwikłać tę zagadkę.
Rosyjski fizyk - Alexander Berezin z National Research University of Electronic Technology (MIET) - twierdzi, że udało mu się znaleźć odpowiedź i jest ona co najmniej przerażająca. O czym mowa?
Swoją propozycję nazwał „First in, last out” (ang. Pierwszy przychodzi, ostatni wychodzi). Sugeruje on, że jeśli jakaś cywilizacja osiągnie poziom wymagany, aby móc rozprzestrzenić się po Wszechświecie, na pewno zmiecie lub podporządkuje sobie wszystkie inne napotkane cywilizacje.
Dlaczego jednak wciąż tu jesteśmy i nie zostaliśmy zniewoleni lub zniszczeni? Możliwości są dwie: jesteśmy tak bardzo niewarci uwagi, że nas nawet nie zauważono lub celowo zignorowano naszą obecność, lub to my jesteśmy przyszłymi kolonizatorami i niszczycielami.
Skąd jednak takie wnioski? Rozwiązanie dla Berezina wzięło się z kilku uproszczeń. Na przykład nasza definicja życia bierze się z 7 różnych parametrów. Berezin organiczył się jednak tylko do jednego, jakim jest wzrost. To właśnie potrzeba wzrostu i rozwoju jest impulsem do ekspansji poza własną planetę i własny układ. To właśnie wzrost sprawia, że chce się deptać i zniewalać wszystko, co napotka się na drodze. Kolonializm i kapitalizm jest historycznym przykładem takich sił.
Wiele zależy jednak również od tego, kiedy znajdziemy pierwsze życie pozaziemskie. Jeśli dojdzie do tego dość szybko i nie będziemy jeszcze mieć dostatecznych środków, możliwości i sił, aby kogokolwiek niszczyć lub zniewalać, to może okażemy się całkiem przywoitą cywilizacją.
Źródło: wiedzoholik.pl

Dodano: 10.11.2020
autor: MaulWolf