cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Losowe wpisy

Anders Breivik, który 10 lat temu dokonał masakry i zabił 77 osób chce wyjść na wolność i stara się o warunkowe zwolnienie.
logo-head
czytaj dalej

W lipcu 2011 roku uzbrojony po zęby Anders Breivik otworzył ogień do młodzieży przebywającej na obozie na wyspie Utoya. Wcześniej zdetonował bomby w rządowej dzielnicy Oslo. W sumie w zamachach zginęło 77 osób. Za te zbrodnie Breivik został skazany na 21 lat pozbawienia wolności. Po 10 latach odsiadki domaga się wcześniejszego wyjścia z więzienia. 

Prokuratora, służba więzienna oraz psychiatra sprzeciwiają się warunkowemu zwolnieniu terrorysty.

"Na podstawie materiału, jaki otrzymaliśmy z więzienia oraz nowej oceny ryzyka dokonanej przez psychiatrę nadal uważamy, że istnieje niebezpieczeństwo, że Breivik popełni nowe, poważne przestępstwo" - oświadczyła prokurator Hulda Karlsdottir.

Breivik znajduje się w luksusowej celi, na którą składają się trzy pomieszczenia. Ma do swojej wyłącznej dyspozycji, telewizor, konsolę do gier i lodówkę. W 2016 roku pozwał Norwegię, ponieważ jego udręką, jak twierdził jest izolacja od współwięźniów, brak dostępu do internetu, stara konsola z niezbyt dużym wyborem gier, za mało masła i kawy. Dodatkowo jako przykład łamania jego praw człowieka jest fakt czytania jego korespondencji i braku możliwości odwiedzania, go przez gości, gdyż chce założyć rodzinę.

Dodano: 19.01.2022
1954 roku na lotnisku w Tokio pojawił się tajemniczy mężczyzna. Wyglądał na biznesmena i mówił w kilku językach.
logo-head
czytaj dalej
Kiedy poproszono go o paszport, podał obsłudze pełen pieczątek dokument, w którym jako kraj pochodzenia wpisano Taured. Miał wizę na wszystkie państwa i mówił, że jego kraj ma 1000 lat. Policja zamknęła go w izolatce, ale mimo to zniknął. Twierdzi się, że tajemniczy podróżnik przybył równoległego świata. 

Jest czerwiec 1954 roku. Na międzynarodowym lotnisku Haneda w Tokio jak zwykle panuje ruch. Na płycie lotniska ląduje samolot z Europy, z którego wysiada mężczyzna w eleganckim garniturze. Pewnym siebie krokiem udaje się do okienka odprawy celnej. Kiedy urzędnik pyta go o cel podróży, mężczyzna bez zastanowienia odpowiada, że przyjechał w sprawach biznesowych. Do Japonii przyjeżdża podobno służbowo już od pięciu lat. Mówi płynnie w kilku językach, w tym także po japońsku. W portfelu ma równo poukładane banknoty w kilku walutach. 

Kiedy zapytano go, skąd jest, mężczyzna bez wahania odparł, że z Tauredu. Jakby to była najzwyklejsza odpowiedź na świecie. Problem w tym, że taki kraj nie istnieje, opowiada początek tajemniczej historii amerykański publicysta Brent Swancer. Kiedy celnik podał w wątpliwość jego pochodzenie, mężczyzna wyglądał na zmieszanego, jednak pokazał swój paszport i upierał się, że kraj, z którego pochodzi, leży pomiędzy Francją a Hiszpanią. Podróżnik miał biały kolor skóry i według obsługi wyglądał na Europejczyka. Na jego paszporcie widniała informacja, że został wydany w Tauredzie, miał w nim również stemple z wcześniejszych wizyt w Japonii. Mężczyzna pokazał także prawo jazdy wydane w tym samym kraju i wydawał się zaskoczony faktem, że ktoś wątpi w istnienie jego państwa.

Tajemniczy pasażer w kółko powtarza tę samą historię. Do Japonii przyjechał służbowo już kolejny raz, czego dowodem mają być stemple w jego paszporcie, znajomość języka japońskiego oraz tutejszych zwyczajów. Bezradni urzędnicy stawiają go przed mapą Europy i proszą o wskazanie Tauredu. Mężczyzna jest zdezorientowany, początkowo nie widzi na mapie własnego kraju, a po chwili ukazuje znajdujące się między Hiszpanią a Francją Księstwo Andory. Przybysz zaczyna być zestresowany i wyjaśnia, że wskazane miejsce to z pewnością Taured, kraj, który istnieje już od ponad tysiąca lat. Sugeruje, że Andora to zmyślone państwo, o którym ani on, a nikt, kogo zna, nigdy nie słyszał.

Czy to jakiś żart? To wydaje się mało prawdopodobne. Mężczyzna biegle mówi po japońsku, hiszpańsku i francusku, twierdzi, że jego ojczystym językiem jest właśnie francuski. Jego dokumenty wyglądają na prawdziwe, a jeśli tak nie jest, to dlaczego ktoś miałby podrabiać paszport kraju, który nie istnieje?

Jak to możliwe, że mężczyzna już wcześniej przeszedł odprawę celną ze swoim paszportem? A może stemple również są sfałszowane? Kolejną zagadką pozostawało nazwisko mężczyzny, które nie widniało w paszporcie. Urzędnicy nie mogli zrozumieć, dlaczego ktoś miałby fałszować dokument w sposób, który od razu go zdradzi? Tym samym nie podejrzewali, że mężczyzna mógł być szpiegiem. Pasażer bez imienia i pochodzenia musiałby być bardzo dobrym aktorem. Nikt nie wątpił w jego poruszenie, kiedy starał się udowodnić istnienie swojego państwa.

Japońscy urzędnicy i policjanci najchętniej zamknęliby sprawę, ale nie mogą wypuścić mężczyzny. Rezerwują mu więc pokój w doskonale strzeżonym hotelu, aby tajemniczy podróżnik nie mógł uciec. Pomimo że pod drzwiami pokoju przez całą noc stała warta, rano policjanci nie znaleźli w nim mężczyzny.
Źródło:  www.o2.pl
Dodano: 26.09.2020
autor: MaulWolf
Jack Kevorkian zwany również "Doktorem Śmierć" skonstruował maszynę, która pomogła dokonać samobójstwa 130 osobom.
logo-head
czytaj dalej
Urządzenie skonstruowane przez Kevorkiana nazywało się "Thanatron". Mechanizm działania maszyny polegał na wpuszczaniu do ciała osób z niej korzystających śmiertelnie trujących chemikaliów w postaci specjalnej mieszanki, która gwarantowała bezpolesne i szybkie odejście z tego świata. Za pomocą ten oryginalnej maszyny Kevorkian pomagał umrzeć pacjentom, którzy cierpieli na niemożliwy do wyleczenia ból, lub były śmiertelnie chore. W 1999 roku "Doktor Śmierć" został oskarżony o przyczynienie się do śmierci 130 osób. Ostatecznie został uznany za winnego zarzucanych mu czynów i otrzymał wyrok 25 lat pozbawienia wolności, z których odsiedział 8.
Źródło:  pl.wikipedia.org
Dodano: 03.12.2020
autor: MarcinZbezu
Sejm uchwalił podatek od zbiórek internetowych. Od lipca 2023 roku obdarowani, którzy otrzymają darowizny od wielu obcych osób zapłacą nawet 20% podatku od spadków i darowizn.
logo-head
czytaj dalej

Czyli dla przykładu, jeśli rodzice zbierają na lek dla dziecka chorego na SMA około 7 mln złotych, to będą musieli oddać 1,4 mln Państwu. Sejm przyjął poprawkę i stanowi ona, że pojawi się limit w przypadku darowizn od wielu osób trzecich - w wysokości 54 180 zł.

Dodano: 01.02.2023
Tomasz Boruch z Tarnowa wygrał wczoraj milion w „Milionerach”. Pytanie o milion brzmiało: W jakiej cieśninie znajdują się dwie wyspy zwane wczorajszą i jutrzejszą, które dzielą niespełna cztery kilometry, ale aż 21 godzin różnicy czasu.
logo-head
Dodano: 04.04.2024
Rekiny przeżyły cztery z pięciu masowych wymierań. Są starsze niż ludzkość, dinozaury, drzewa i Mount Everest.
logo-head
Dodano: 17.11.2020
autor: Jackson
W 2005 roku w Wielkiej Brytanii powstała feministyczna stacja telewizyjna, która była prowadzona wyłącznie przez kobiety. Po dwóch latach projekt upadł przez wewnętrzne konflikty i zazdrość członkiń zespołu.
logo-head
Dodano: 07.09.2020
autor: Jackson
Bokser amator z Wielkiej Brytanii pobił na śmierć niemieckiego pedofila, który filmował z ukrycia jego 6 letnią córkę.
logo-head
Dodano: 31.05.2021
autor: Jackson
Maria Skłodowska jest świętą w Wietnamie. Wybitna Polka należy do grona Wielkich Natchnionych kaodaizmu – religii z Wietnamu.
logo-head
Dodano: 07.11.2023
Język klingoński, wymyślony na potrzeby „Star Treka”, ma własną gramatykę, słownictwo i ścisłą logikę. Powstały do niego podręczniki, kursy, a nawet tłumaczenia – na klingoński przełożono m.in. Biblię.
logo-head
Dodano: 08.09.2025
Losuj kolejne