Losowe wpisy
Dodano: 19.11.2021
autor: Jackson
Dodano: 01.10.2021
autor: Jackson
Aplikacja Asystent Google podsłuchuje użytkowników, nagrywa to co mówią, a następnie puszcza te nagrania pracownikom Google. Aplikacja nagrywa też użytkowników zanim powiedzą komendę „OK Google”.
czytaj dalej
O tym fakcie Google poinformowało amerykański rząd zapewniając jednocześnie, że nie ma możliwości, by pracownicy weszli w posiadanie wrażliwych informacji dotyczących użytkowników.
Źródło: antyweb.pl

Dodano: 04.07.2021
autor: MarcinZbezu
Dodano: 13.03.2023
W katastrofie Titanica zginęło ponad 1 500 osób - co stało się z tymi wszystkimi ciałami i gdzie one teraz są?
czytaj dalej
Titanic. To chyba najsłynniejszy statek pasażerski na całym świecie i w całej historii. Zna go niemal każdy, a przynajmniej każdy co najmniej raz słyszał jego nazwę. RMS Titanic. Stworzony, jako okręt niezatapialny. Swój dziewiczy rejs odbył na trasie Southampton-Cherbourg-Queenstown-Nowy Jork. Niestety w nocy z 14 na 15 kwietnia 1912 roku wszedł w kolizję z górą lodową, w wyniku której zatonął. Katastrofa statku sprawiła, że całkowicie zmieniono prawo dotyczące bezpieczeństwa morskiego.
Jeśli kojarzycie historię Titanica, to zapewne doskonale wiecie, że na jego pokładzie śmierć poniosło bardzo wielu ludzi. Statek nie posiadał wystarczająco dużo szalup ratunkowych, a więc nie wszyscy mogli go opuścić w feralną noc. Częśc wylądowała w wodzie - gdzie przez niską temperaturę czekała ich szybka śmierć - część została na pokładzie statku - gdzie również czekała ich śmierć, tym razem jednak w wyniku utonięcia - a częśc się uratowała.
Lista pasażerów statku jest dość niejasna. Ich liczba wynosiła w przybliżeniu około 2208 – 2228 osób. Wiadomo natomiast, że przeżyło jedynie 730 pasażerów. Wygląda więc na to, że 1 500 osób zginęło. 1 500 martwych osób to całkiem pokaźna liczba ciał. Czy jednak zauważyliście kiedyś choćby jakiekolwiek szczątki na pokładzie wraku znajdującego się już pod wodą?
Nic takiego nie dało się zobaczyć, prawda? Co więc stało się z tymi wszystkimi ciałami? Przecież było ich tak wiele. Pod statkiem i na statku powinno znajdować się dzisiaj istne cmentarzysko. Odpowiedź może was zaszokować. Zapraszamy dalej.
Oczywiście podejmowano próby ratowania kogo się dało oraz późniejszego wyławiania i identyfikacji zwłok. Niestety misje tego typu nie kończyły się często sukcesem. Prądy morskie sprawiały, że zwłoki ofiar potrafiły popłynąć bardzo daleko. Trzy dni po zatonięciu mogły znajdować się nawet 80 km dalej.
Z danych wynika, że udało się wyłowić łącznie 340 ciał. Jednak te, których nie udało się zidentyfikować obciążano i wrzucano do wody. Właśnie tak skończyło aż 166 ciał spośród tych 340.
Identyfikacja zwłok po tylu dniach spędzonych w wodzie na pewno musi być bardzo trudna. Zwierzęta morskie i ptaki na pewno zrobiły już swoje. I tutaj właśnie przechodzimy do tematu przewodniego. Co stało się z pozostałymi ciałami? Przecież było ich jeszcze ponad 1 000.
Część z nich została zniesiona przez prądy morskie bardzo daleko od wraku statku. Z częścią poradziły sobie zwierzęta, a część zamieniła się po prostu w muł, pod którym zniknęły również kości.
Sam James Cameron - reżyser filmu Titanic - stwierdził, że w trakcie swoich kilkudziesięciu wypraw na wrak statku ani razu nie zobaczył nawet jednej kości należącej do człowieka. Owszem widział wiele ubrań i innych pozostałości po ludziach, jednak po szczątkach nie było śladu.
Jeśli kojarzycie historię Titanica, to zapewne doskonale wiecie, że na jego pokładzie śmierć poniosło bardzo wielu ludzi. Statek nie posiadał wystarczająco dużo szalup ratunkowych, a więc nie wszyscy mogli go opuścić w feralną noc. Częśc wylądowała w wodzie - gdzie przez niską temperaturę czekała ich szybka śmierć - część została na pokładzie statku - gdzie również czekała ich śmierć, tym razem jednak w wyniku utonięcia - a częśc się uratowała.
Lista pasażerów statku jest dość niejasna. Ich liczba wynosiła w przybliżeniu około 2208 – 2228 osób. Wiadomo natomiast, że przeżyło jedynie 730 pasażerów. Wygląda więc na to, że 1 500 osób zginęło. 1 500 martwych osób to całkiem pokaźna liczba ciał. Czy jednak zauważyliście kiedyś choćby jakiekolwiek szczątki na pokładzie wraku znajdującego się już pod wodą?
Nic takiego nie dało się zobaczyć, prawda? Co więc stało się z tymi wszystkimi ciałami? Przecież było ich tak wiele. Pod statkiem i na statku powinno znajdować się dzisiaj istne cmentarzysko. Odpowiedź może was zaszokować. Zapraszamy dalej.
Oczywiście podejmowano próby ratowania kogo się dało oraz późniejszego wyławiania i identyfikacji zwłok. Niestety misje tego typu nie kończyły się często sukcesem. Prądy morskie sprawiały, że zwłoki ofiar potrafiły popłynąć bardzo daleko. Trzy dni po zatonięciu mogły znajdować się nawet 80 km dalej.
Z danych wynika, że udało się wyłowić łącznie 340 ciał. Jednak te, których nie udało się zidentyfikować obciążano i wrzucano do wody. Właśnie tak skończyło aż 166 ciał spośród tych 340.
Identyfikacja zwłok po tylu dniach spędzonych w wodzie na pewno musi być bardzo trudna. Zwierzęta morskie i ptaki na pewno zrobiły już swoje. I tutaj właśnie przechodzimy do tematu przewodniego. Co stało się z pozostałymi ciałami? Przecież było ich jeszcze ponad 1 000.
Część z nich została zniesiona przez prądy morskie bardzo daleko od wraku statku. Z częścią poradziły sobie zwierzęta, a część zamieniła się po prostu w muł, pod którym zniknęły również kości.
Sam James Cameron - reżyser filmu Titanic - stwierdził, że w trakcie swoich kilkudziesięciu wypraw na wrak statku ani razu nie zobaczył nawet jednej kości należącej do człowieka. Owszem widział wiele ubrań i innych pozostałości po ludziach, jednak po szczątkach nie było śladu.
Źródło: theweek.com

Dodano: 22.02.2022
autor: MaulWolf
Dodano: 24.07.2021
autor: Jackson
Maturzysta dostał 0 punktów za błędną interpretację wiersza, nie zgodził się z wynikiem, autor wiersza również się z nim nie zgodził. 19-letni Kamil poprosił o weryfikację punktów i ostatecznie zdał maturę.
czytaj dalej
Autor wiersza powiedział, że: "Mój wiersz jest dość wieloznaczny, ale uprawnione było odczytanie go w taki sposób, w jaki zrobił to uczeń...Maturzysta ma prawo interpretować wiersz niekoniecznie tak, jak życzy sobie tego poeta. Już samo podjęcie tematu poezji współczesnej, o której mówi się mało w szkole, było z jego strony godne pochwały - dodał".
Chłopak poprosił o weryfikację punktów. Decyzją z 27 lipca, OKE w Gdańsku uznała koncepcję Kamila "za częściowo zgodną z utworem". W związku, z czym maturzysta otrzymał dodatkowe punkty. W efekcie ocena interpretacji podniosła się z zera do 21 pkt. a w ramach całego egzaminu z języka polskiego udało mu się zabrać 32 pkt, czyli 46 proc. Na zaliczenie potrzebnych jest 30 procent.
Chłopak poprosił o weryfikację punktów. Decyzją z 27 lipca, OKE w Gdańsku uznała koncepcję Kamila "za częściowo zgodną z utworem". W związku, z czym maturzysta otrzymał dodatkowe punkty. W efekcie ocena interpretacji podniosła się z zera do 21 pkt. a w ramach całego egzaminu z języka polskiego udało mu się zabrać 32 pkt, czyli 46 proc. Na zaliczenie potrzebnych jest 30 procent.

Dodano: 07.08.2022
Dodano: 04.08.2025
Dodano: 04.05.2025
Z powodu trwającej epidemii i konieczności przebywania w izloacji na małej przestrzenii w Hiszpani obecnie notuje się więcej rozwodów, niż zawieranych małżeństw.
czytaj dalej
Doszło nawet do tego, że na ulicach widać coraz więcej billboardów z reklamami usług kancelarii prawnych prowadzących sprawy rozwodowe. "Liczna rozwodów na koniec III kwartału roku 2020 wrosła aż o 17 proc. i przewiduje się, ze może nastąpić okresowy "deficyt małżeństw", to znaczy, że w danym okresie więcej małżeństw się rozpadnie niż zostanie zawartych. Teraz odsetek rozwodów wynosi aż 60 proc. wszystkich zawieranych związków" - czytamy w serwisie dorzeczy.pl.
Jako powód takiego stanu rzeczy podaje się konieczność długotrwałego przebywania małżonków na małej przestrzeni mieszkań.
Jako powód takiego stanu rzeczy podaje się konieczność długotrwałego przebywania małżonków na małej przestrzeni mieszkań.
Źródło: dorzeczy.pl

Dodano: 27.12.2020
autor: MarcinZbezu