cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

news

W Disneyu swoje rządy rozpoczął nowy szef, Josh D’Amaro. W Disney World ponownie można usłyszeć zwrot „ladies and gentlemen”, od którego firma wcześniej odchodziła na rzecz bardziej neutralnego języka. Jednocześnie trwa redukcja około 1000 stanowisk.
logo-head
Dodano: 04.09.2026
Tak wygląda stadion w Como, na którym Como 1907 będzie rozgrywało swoje mecze w Lidze Mistrzów!
logo-head
czytaj dalej

Historyczne Stadio Giuseppe Sinigaglia będzie areną Ligi Mistrzów! Obiekt Como przeszedł konieczne prace modernizacyjne i spełnił wymagania UEFA, dzięki czemu klub będzie mógł rozgrywać na nim swoje domowe mecze w Champions League.

Dodano: 04.09.2026
Stephanie Kwolek zmarła w 2014 roku. Wspierała kobiety w nauce i inspirowała kolejne pokolenia badaczek. Jej największe dziedzictwo, kevlar, do dziś chroni życie policjantów, żołnierzy, strażaków i innych służb na całym świecie.
logo-head
Dodano: 04.09.2026
Kevlar znajduje dziś zastosowanie w ponad 200 różnych produktach i rozwiązaniach - od kamizelek kuloodpornych, lin i kabli, przez łodzie i samoloty, aż po elementy statków kosmicznych.
logo-head
Dodano: 04.09.2026
Stephanie marzyła o karierze projektantki mody, a później lekarki. Ostatecznie jednak wybrała chemię. W latach 60., pracując nad nowymi, wyjątkowo wytrzymałymi włóknami, dokonała przełomowego odkrycia, które doprowadziło do powstania Kevlaru.
logo-head
Dodano: 04.09.2026
Stephanie Kwolek urodziła się w 1923 roku Stanach Zjednoczonych jako córka Jana i Eleonory Kwolek, pochodzących z Podkarpacia. Dorastała w rodzinie pielęgnującej polskie tradycje i kulturę, a w jej domu mówiło się po polsku.
logo-head
Dodano: 04.09.2026
Stephanie Kwolek była chemiczką polskiego pochodzenia, o której prawdopodobnie nigdy nie słyszeliście. Tymczasem to właśnie ona wynalazła kevlar - materiał pięć razy mocniejszy od stali.
logo-head
Dodano: 04.09.2026
Kiedy Heath Ledger zmarł w trakcie zdjęć do „Parnassusa”, reżyser sądził, że filmu nie da się ukończyć. Ratunkiem okazało się magiczne lustro z fabuły, dzięki któremu rolę Ledgera przejęli Johnny Depp, Jude Law i Colin Farrell.
logo-head
czytaj dalej

Heath Ledger zmarł w styczniu 2008 roku, zanim zakończono zdjęcia do „Parnassusa”. Terry Gilliam początkowo był przekonany, że filmu nie uda się już dokończyć. Ostatecznie rozwiązanie znaleziono w samej fabule.

Bohater Ledgera, Tony, przechodzi przez magiczne lustro do fantastycznego świata. Twórcy wykorzystali ten motyw, by po drugiej stronie zmieniał wygląd. W jego kolejne wcielenia wcielili się Johnny Depp, Jude Law i Colin Farrell.

Dzięki temu w filmie zachowano sceny nakręcone wcześniej z Ledgerem, a „Parnassus” stał się jego ostatnią rolą filmową. Co ciekawe, Depp, Law i Farrell zrezygnowali ze swoich wynagrodzeń za udział w produkcji. Pieniądze zostały przeznaczone dla córki Ledgera, Matildy.

Dodano: 03.09.2026
Na Uniwersytecie Oksfordzkim znajduje się niezwykła bateria, która zasila dzwonek nieprzerwanie od 1840 roku. Metalowa kulka uderza w dzwonki około dwa razy na sekundę. Szacuje się, że zrobiła to już około 10 miliardów razy.
logo-head
czytaj dalej

Na Uniwersytecie Oksfordzkim od 1840 roku działa niezwykłe urządzenie znane jako Oxford Electric Bell. Jego źródłem zasilania są dwa „suche stosy”, które mogą być jeszcze starsze – urządzenie prawdopodobnie powstało około 1825 roku.

Wytwarzane napięcie wprawia w ruch niewielką metalową kulkę, która przemieszcza się między dwoma dzwonkami i uderza w nie mniej więcej dwa razy na sekundę. Szacuje się, że przez wszystkie te lata wykonała już około 10 miliardów uderzeń.

Sekretem tak długiego działania jest m.in. niezwykle mały pobór prądu, wynoszący około jednego nanoampera. Dokładna budowa znajdujących się wewnątrz stosów nie jest znana, choć naukowcy mają przypuszczenia dotyczące wykorzystanych materiałów. Urządzenie działa już od ponad 180 lat i wciąż nie zamierza się zatrzymać.

Dodano: 03.09.2026
31-letni kierowca ciężarówki, który doprowadził do śmierci czterech osób na autostradzie A1, był nafurany.
logo-head
czytaj dalej

Badania toksykologiczne potwierdziły, że kierowca ciężarówki, który 1 września doprowadził do tragicznego wypadku na A1 pod Mykanowem, był pod wpływem n*******ów. We krwi wykryto syntetyczną substancję psychoaktywną. Według biegłych jego stężenie wskazuje, że w chwili wypadku kierowca znajdował się pod wpływem środka psychoaktywnego.

W wypadku zginęły cztery osoby, a cztery kolejne zostały ciężko ranne. Kierowca wjechał ciężarówką w pojazdy i pracowników ekipy remontowej. Został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.

Dodano: 03.09.2026
następna strona