
Zobacz również


– Jeden z lekarzy zarabia powyżej 250 tysięcy złotych miesięcznie – przyznał dyrektor szpitala w Kaliszu, Wojciech Michalik.
Chodzi o specjalistę ginekologii, który pracuje na oddziale przynoszącym szpitalowi straty. To jednak niejedyny taki przypadek. W placówce jest jeszcze trzech lekarzy, których miesięczne wynagrodzenie przekracza 200 tysięcy złotych.
Jak tłumaczy dyrektor, w ich przypadku wysokie pensje są możliwe dzięki rentowności oddziałów, na których pracują. – Świadczą usługi na oddziałach, które są rentowne, a w jednym przypadku nawet bardzo wysoko rentowne. W związku z tym szpital stać na utrzymywanie takiego profesjonalnego zespołu – podkreśla.
Mowa o neurochirurgii i kardiologii – oddziałach, które generują największe przychody.
