cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

11 grudnia firma Panek wynajmująca auta na minuty wprowadziła do swojej usługi Porsche. Samochód przetrwał 13 godzin, po czym został rozbity, gdy był prowadzony przez pijanego kierowcę.
logo-head
czytaj dalej
Porsche Cayman wprowadzone do oferty Panek Carsharing to samochód wyposażony w 245-konny silnik o pojemności 2,7 litra. Auto zostało wprowadozne do oferty firmy 11 grudnia, a cena jego wypożyczenia była przystępna - minutę wypozyczenia wyceniono na 3,99 zł, a każdy dodatkowy kilometr - na 4,99 zł. Niestety niewiele osób nacieszyło się prowadzeniem auta. W nocy, z 11 na 12 grudnia samochód uczestniczył w kolizji, na skutek której został roztrzaskany. Wynajmująca osoba nie była sprawcą wypadku, ale... okazało się że prowadziła samochód pod wpływem alkoholu. Stężenie alkoholu w krwi kierowcy przekroczyło dopuszczalny poziom o 0,2 promila.
Źródło:  www.facebook.com
Dodano: 13.12.2020
autor: MarcinZbezu

Zobacz również

Prawie trzy czwarte Polaków wskazało, że nowe technologie w bankowości bezpośrednio przekładają się na wyższy komfort i szybkość usług.
logo-head
Dodano: 28.01.2026
By otworzyć konto w większości banków w Polsce, nie trzeba już nawet wychodzić z domu. Dzięki weryfikacji tożsamości przez aplikację mObywatel cały proces można przejść wygodnie z poziomu telefonu.
logo-head
Dodano: 28.01.2026
Bankowość elektroniczna w Polsce to fenomen na skalę światową. Jest u nas powszechna – korzysta z niej około 75% Polaków, co plasuje nas w czołówce cyfrowych finansów.
logo-head
Dodano: 28.01.2026
81-latka z Lublina przechytrzyła oszusta. Zamiast 90 tysięcy złotych rzuciła mu z balkonu książki, a wcześniej powiadomiła policję.
logo-head
Dodano: 28.01.2026
81-latka z Lublina przechytrzyła oszusta. Zamiast 90 tysięcy złotych rzuciła mu z balkonu książki, a wcześniej powiadomiła policję.
logo-head
czytaj dalej
Do 81-latki najpierw zadzwonił rzekomy pracownik poczty, a chwilę później fałszywy policjant, który przekonywał 81-latkę, że bierze udział w tajnej akcji przeciwko oszustom i ma przygotować torbę z pieniędzmi do wyrzucenia z balkonu. Seniorka szybko rozpoznała podstęp, powiadomiła syna i policję, a zamiast gotówki wrzuciła do reklamówki… książki, które rzuciła oszustowi z balkonu. 
Dodano: 28.01.2026