To co najmniej drugi zgłoszony incydent, w którym malinka okazała się bardzo niebezpieczna. W 2010 roku 44-letnia kobieta z Nowej Zelandii również dostała udaru po tym jak jej mąż zrobił jej malinkę. W tym przypadku na szczęście nie zakończyło się to zgonem. Lekarze uznali to za bardzo rzadkie zjawisko.

Zobacz również
Kiedy Matt Galatzan dowiedział się, że jego pies pokonał nowotwór, postanowił uczcić tę wiadomość w szczególny sposób - przygotował mu drogi stek. Zdjęciami podzielił się w internecie, nazywając swojego czworonożnego przyjaciela prawdziwym bohaterem. Później opublikował też nagranie, na którym pies zajada przygotowany posiłek. „Gdyby ktoś się zastanawiał - smakowało mu” - napisał. Każdy, kto opiekował się chorym zwierzakiem, wie, ile znaczy taka wiadomość. I jak wielka radość kryje się za taką zwyczajną, a zarazem wyjątkową kolacją.
