Wyniki tych analiz opisano na łamach prestiżowego czasopisma naukowego „Nature Human Behaviour”, wskazując, że dobór partnera może być znacznie mniej przypadkowy, niż dotąd sądziliśmy.
Aleksy Grymek, Stanisław Michalik, Miłosz Słowiński i Piotr Wyżliński to uczniowie krakowskiego liceum, którzy zwyciężyli najważniejszy
konkurs Europejskiej Agencji Kosmicznej. Polacy okazali się lepsi od tysiąca innych zespołów.
Ich zadaniem było zaprojektowanie i zbudowanie w pełni działającego prototypu minisatelity, który zrealizuje wcześniej wymyśloną misję. Młodzi Polacy stworzyli zespół OSATeam (OSA – Opadający Satelita Atmosferyczny), który zaprowadził ich do zwycięstwa.
Wymyślone przez młodych Polaków rozwiązanie w znaczący sposób redukuje koszty pobierania próbek sfer Ziemi. To właśnie ta umiejętność minisatelity zyskała największe uznanie wśród wymagającego jury.

Zobacz również

Szukamy partnerów podobnych do siebie. Także tych z analogicznym zaburzeniami psychicznymi. Naukowcy zwrócili uwagę na zaskakująco silny mechanizm: osoby z określonymi zaburzeniami psychicznymi częściej niż wynikałoby to z przypadku zawierają małżeństwa z partnerami zmagającymi się z tymi samymi trudnościami. Ta zależność nie jest incydentalna – pojawia się w różnych krajach i kulturach, a co więcej, utrzymuje się na przestrzeni pokoleń.

W japońskim Zoo Miejskim w Ichikawie przyszedł na świat mały makak o imieniu Punch. Tuż po narodzinach został odrzucony przez matkę i od początku pozostawał pod opieką pracowników ogrodu. W przypadku tego gatunku to niestety nic wyjątkowego – młode, które nie przejdą naturalnej socjalizacji, często mają później trudności z odnalezieniem się w stadzie i budowaniem relacji z innymi osobnikami.
Przez długi czas Punch szukał pocieszenia, tuląc się do pluszowej małpki z IKEI, która stała się dla niego namiastką bezpieczeństwa. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Opiekunowie przekazali bardzo dobre wiadomości – młody samiec został w pełni zaakceptowany przez grupę, bawi się i iska z innymi makakami, coraz śmielej odnajdując swoje miejsce wśród pobratymców. Pluszowy towarzysz wciąż mu towarzyszy, jednak teraz pełni już raczej symboliczną rolę, przypominając o trudnym początku jego historii.
