Pływak wszedł do wody w piątek o godz. 7 rano i do godz. 16 w sobotę przepłynął zakładane 80 km. Kiedy wychodził na brzeg powitała go owacja kilkudziesięciu osób, które wspierały go w tym niezwykłym wyzwaniu.

Zobacz również
Niemal trzy kilogramy waży żelazny meteoryt, który jest pozostałością po bolidzie widocznym nad Polską 17 kwietnia. Kilka dni po tym zjawisku fragment odnaleziono w okolicach Łodzi - odkrycia dokonali naukowcy wraz z poszukiwaczami współpracującymi w ramach sieci bolidowej. Kluczowe okazały się zapisy z kamer, które pozwoliły precyzyjnie wytypować miejsce upadku. Już w sobotę rozpoczną się badania krótkotrwałych izotopów promieniotwórczych znajdujących się w meteorycie.
