Mężczyzna po zamknięciu galerii najadł się do syta w jednym z barów, a potem wymienił swoje ubrania na nowe, wślizgując się do sklepu pod stalową kurtyną. Gdy znów zgłodniał, wrócił do baru na kolejny posiłek. Okradł też wyspę z biżuterią. Za te wszystkie przestępstwa mężczyźnie grozi teraz do 10 lat więzienia.

Zobacz również
Jej właściciele przez wiele miesięcy robili wszystko, by odnaleźć ukochanego czworonoga. Informacja o zaginięciu Łyny obiegła całą Polskę, a za pomoc w jej odnalezieniu wyznaczono nagrodę. Mimo to przez ponad pięć lat nie było po niej żadnego śladu.
Na początku czerwca 2026 r. wydarzył się jednak prawdziwy cud. Właściciele odebrali niespodziewany telefon z informacją, że ich suczka żyje i została odnaleziona.
"Pewne małżeństwo podczas spaceru zauważyło wygłodzonego psa, który szedł za nimi. Zabrali go na swoją posesję, a następnie do weterynarza. Po sprawdzeniu chipa okazało się, że zwierzę jest poszukiwane od pięciu lat" - relacjonują.
Łyna odnalazła się zaledwie 11 km od miejsca, w którym zaginęła.
