Ta dziewczyna pochodzi z Teksasu, ma 27-lat i waży już 315 kilogramów! Jej marzeniem jest zostać najgrubszą kobietą na świecie. Ciągle tyje.
Dziewczynie w spełnieniu „marzenia” kibicuje jej chłopak, Sid. Mężczyzna najwyraźniej kocha jej kształty i perspektywę dalszego tycia. Codziennie karmi swoją dziewczynę i podaje jej min. 8000 kalorii. Dziewczyna waży już tak dużo, że ma spory problem z normalnym funkcjonowaniem. Wraz z chłopakiem szukają łóżka, które miałoby wbudowaną toaletę.
Monica, bo tak ma na imię kobieta, twierdzi, że dopiero gdy na liczniku zobacz 450 kg, poczuje się spełniona:
"Chcę ważyć 450 kilogramów. Dopiero wtedy poczuję się spełniona i szczęśliwa. Wszyscy będą mi usługiwać, a ja będę tylko leżeć. Jest też to nasza fantazja erotyczna. Dużo na ten temat rozmawiamy i świetnie dogadujemy się w tej kwestii. Zmierzamy do tego samego celu. Gdy zjem naprawdę spory obiad, to Sid musi pomagać mi się przekręcać, bo sama nie daję już rady".

Zobacz również
Jej właściciele przez wiele miesięcy robili wszystko, by odnaleźć ukochanego czworonoga. Informacja o zaginięciu Łyny obiegła całą Polskę, a za pomoc w jej odnalezieniu wyznaczono nagrodę. Mimo to przez ponad pięć lat nie było po niej żadnego śladu.
Na początku czerwca 2026 r. wydarzył się jednak prawdziwy cud. Właściciele odebrali niespodziewany telefon z informacją, że ich suczka żyje i została odnaleziona.
"Pewne małżeństwo podczas spaceru zauważyło wygłodzonego psa, który szedł za nimi. Zabrali go na swoją posesję, a następnie do weterynarza. Po sprawdzeniu chipa okazało się, że zwierzę jest poszukiwane od pięciu lat" - relacjonują.
Łyna odnalazła się zaledwie 11 km od miejsca, w którym zaginęła.
