29-letnia Zarifa Ghafari, burmistrzyni jednego z miast w Afganistanie poinformowała w mediach społecznościowych, że jedyne co jej zostało to czekanie na śmierć z rąk Talibów, bo nie ma dokąd uciec.
czytaj dalej
„Siedzę tu i czekam, aż po mnie przyjdą. Nie ma kto pomóc mi i mojej rodzinie. Siedzę tu razem z nimi i moim mężem. Będą przychodzić po takich ludzi jak ja i zabijać nas. Nie mogę zostawić mojej rodziny. Poza tym, gdzie mogłabym teraz pójść?” - napisała Zarifa na Twiterze.
27-letnia Zarifa Ghafari od 2018 r. jest burmistrzynią miasta Majdanszahr. Jest najmłodszą osobą sprawującą ten urząd w Afganistanie i pierwszą kobietą pełniącą tę funkcję w prowincji Wardak. Zarifa przeżyła kilka zamachów na swoje życie. W listopadzie 2020 roku z rąk talibów zginął jej ojciec.
27-letnia Zarifa Ghafari od 2018 r. jest burmistrzynią miasta Majdanszahr. Jest najmłodszą osobą sprawującą ten urząd w Afganistanie i pierwszą kobietą pełniącą tę funkcję w prowincji Wardak. Zarifa przeżyła kilka zamachów na swoje życie. W listopadzie 2020 roku z rąk talibów zginął jej ojciec.
Źródło: www.onet.pl

Dodano: 17.08.2021
autor: MarcinZbezu
Zobacz również
Chińczycy mieli nazwać jedną ze swoich miejscowości "Bolesławiec", żeby móc legalnie pisać, że ich ceramika jest z Bolesławca.
czytaj dalej
Ceramika z Bolesławca od lat cieszy się światową renomą dzięki ręcznie malowanym wzorom, zwłaszcza charakterystycznemu motywowi pawiego oka. Jej popularność jest tak duża, że - jak twierdzi prezeska Ceramiki Kalich - w Chinach jedna z miejscowości miała zostać nazwana „Bolesławiec”, by tamtejsi producenci mogli oznaczać swoje wyroby jako pochodzące z „Bolesławca”.

Dodano: 10.07.2026
Dodano: 10.07.2026
Dodano: 10.07.2026
Dwa lata temu trójka 16-latków skatowała na śmierć Marcina Mizię, który stanął w obronie 14-latka. Sąd w Sosnowcu wydał wyrok - sprawcy nie będą sądzeni jak dorośli. Trafią do zakładu poprawczego, gdzie pozostaną do ukończenia 21. roku życia.
czytaj dalej
Żądamy zmian w prawie i sprawiedliwości dla Marcina oraz innych ofiar. W tej sprawie sąd był związany przepisami ustawy o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich, dlatego nie mógł orzec wobec sprawców kar przewidzianych dla dorosłych. Trzej młodzi sprawcy brutalnego pobicia 28-latka - Wiktor, Jakub i Dominik - trafią do zakładu poprawczego. Będą mogli tam przebywać najwyżej do ukończenia 21. roku życia. Dziś mają po 18 lat. Jak ustalił sąd, trzej nieletni sprawcy: Wiktor, Jakub i Dominik wspólnie pobili Marcina Mizię. Zadawali mu ciosy pięściami i kopali po całym ciele, także po głowie. Marcin Mizia na skutek ciężkich obrażeń zmarł w szpitalu.

Dodano: 09.07.2026
Dodano: 09.07.2026