Podczas interwencji, do policjantów podjechał volkswagen, z którego wysiadł mężczyzna. Z relacji wynika, że podszedł on do funkcjonariuszy, aby się z nimi przywitać. Zachowanie mężczyzny wzbudziło podejrzenie, dlatego policjanci postanowili zbadać trzeźwość 52-latka. Jak się okazało, mieszkaniec powiatu brzozowskiego "wydmuchał" 1,7 promila.

Zobacz również
W Amsterdamie nawet bezdomne koty mają swoją łódź.
Historia De Poezenboot zaczęła się w 1966 roku, kiedy Henriette van Weelde zaczęła przygarniać porzucone i bezdomne koty. Z czasem zwierząt było tak dużo, że w jej domu zabrakło miejsca. Rozwiązaniem okazała się łódź mieszkalna, na której w 1968 roku zamieszkały pierwsze koty.
Tak powstało pływające schronisko, które do dziś zapewnia zwierzętom opiekę i pomaga im znaleźć nowe domy.
Można je odwiedzić zupełnie za darmo, choć darowizny są mile widziane - to dzięki wsparciu darczyńców to niezwykłe miejsce może działać.
