cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

61-letnia kobieta urodziła dziecko swojemu synowi i jego chłopakowi. To jednak nie wszystko.
logo-head
czytaj dalej
To jedna z tych historii, które po usłyszeniu wydają się nieprawdopodobne. A jednak - jest prawdziwa. Żyjemy w dziwnych i niesamowitych czasach, w których nauka pozwala dokonywać rzeczy sprzecznych z tym, jak zaprogramowała nas matka natura. W Nebrasce para gejów zdecydowała się na dziecko. Przez długi czas Matthew i Elliot szukali kobiety, która wcieli się w role inkubatora dla ich potomka.

Z powodu braku chętnych ostatecznie zdecydowali się, że rolę surogatki będzie pełnić… matka Matthew’a. 61-letnia kobieta zdecydowała się podjąć tego zadania, a do procedury in vitro wykorzystano… komórkę jajową siostry Elliota oraz spermę Matthew’a. Tak przygotowany zarodek umieszczono w brzuchu matki Matthew’a, czyli technicznie patrząc - 61-letnia kobieta została biorcą spermy od własnego syna. Matce Matthew’a udało się donosić ciążę, mimo iż była już po menopauzie. 25 marca 2019 roku przyszła na świat jej wnuczka i jednocześnie córka - Uma Louise.
 
Źródło:  people.com
Dodano: 04.10.2020
autor: Jackson

Zobacz również

A także Szakirę (7) Pitera (10), Dejwida (8), Dżastinę (6), Dżowaniego (11), Żulietę (9), Szantal (6), Dżona (11) i Dżejsona (4).
logo-head
Dodano: 21.03.2026
W Polsce mamy dwóch Luidżich, siedem Dżoan, dwie Wenery, czterech Szonów i dwóch Memików. Pisownia oryginalna, dane pochodzą z rejestru PESEL.
logo-head
Dodano: 20.03.2026
⁠Wykorzystaj ten moment – skoro Twój mózg wszedł w tryb działania, daj mu najlepsze paliwo. Z Kuchnią Vikinga zrobisz to taniej i bez stania przy garach, z kodem: WIOSNA20 – 20% rabatu na wszystko. WIOSNA30 – 30% przy zamówieniu na min. 25 dni
logo-head
Dodano: 20.03.2026
Światło słoneczne reguluje pracę zegara biologicznego - ogranicza wydzielanie melatoniny (hormonu snu), a jednocześnie zwiększa produkcję serotoniny i dopaminy. Efekt? Więcej energii i naturalny „kop”.
logo-head
Dodano: 20.03.2026
Z badań wynika, że wiosną rośnie poziom dopaminy, co przekłada się na większą motywację do działania. To sprawia, że łatwiej jest nam zadbać o swoje ciało i zmienić nawyki żywieniowe.
logo-head
Dodano: 20.03.2026