Wąż owinął się wokół mojej dłoni i ugryzł. Bardzo mnie bolało. Ponieważ gad nie drgnął, gdy próbowałem go otrząsnąć, ugryzłem go mocno dwa razy. Wszystko wydarzyło się w mgnieniu oka.

Zobacz również
Na pokładzie samolotu medycznego znajdują się wojskowi ratownicy medyczni oraz mama Klaudii. Przylot do Polski zaplanowano na 4 czerwca, pod warunkiem że stan pacjentki umożliwi bezpieczny transport. Koszty sprowadzenia kobiety do kraju pokryło państwo. Z kolei fundusze zgromadzone przez rodzinę mają zostać przeznaczone na dalsze leczenie i rehabilitację po jej powrocie do Polski.

