Wąż owinął się wokół mojej dłoni i ugryzł. Bardzo mnie bolało. Ponieważ gad nie drgnął, gdy próbowałem go otrząsnąć, ugryzłem go mocno dwa razy. Wszystko wydarzyło się w mgnieniu oka.

Zobacz również

Łatwogang przejechał kilkaset kilometrów niemal bez snu. Tempo wpłat od początku zaskakiwało nawet samego organizatora. Po zebraniu 12 mln dla Maksa, Łatwogang poinformował, że otworzy kolejną zbiórkę dla kolejnego dziecka z DMD - Adasia. - Adaś ma bardzo mało czasu, (...) jest na granicy kwalifikacji - mówił na streamie Łatwogang.
