cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

80-letnia seniorka z Szubina wykiwała oszusta. Zamiast pieniędzy przekazała mu… pocięte gazety.
logo-head
czytaj dalej
Tuż po majówce do komisariatu w Szubinie zadzwoniła kobieta, informując, że jej 80-letnia sąsiadka rozmawia przez telefon z oszustem podszywającym się pod policjanta. Mężczyzna przekonywał seniorkę, że jej wnuk spowodował wypadek i potrącił ciężarną kobietę, dlatego potrzebne są pieniądze dla „adwokata”.

80-latka nabrała podejrzeń i poszła do sąsiadów, cały czas prowadząc rozmowę. Ci natychmiast powiadomili policję. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy z Szubina, Nakła nad Notecią i Bydgoszczy.

Oszuści byli przekonani, że ich plan działa. Po pieniądze zgłosił się 17-latek podający się za adwokata wnuka. Seniorka wręczyła mu jednak paczkę z pociętymi gazetami zamiast gotówki. Chwilę później nastolatek został zatrzymany przez policjantów.

Dodano: 11.05.2026

Zobacz również

To Olek, ma zaledwie 2 miesiące. Zdiagnozowano u niego rzadką chorobę mięśni, przez którą nie jest w stanie samodzielnie oddychać i każdego dnia potrzebuje wsparcia respiratora. Olek potrzebuje naszej pomocy ♥️
logo-head
Dodano: 23.09.2026
A ile powinien ruszać się zdrowy Viking? Minimum 150–300 minut aktywności fizycznej tygodniowo, czyli ok. 20–40 minut dziennie.
logo-head
Dodano: 23.09.2026
Blisko 60% Polaków nie rusza się wcale, czyli nie podejmuje żadnej aktywności fizycznej w ciągu tygodnia.
logo-head
Dodano: 23.09.2026
86% dzieci z klas I-III nie potrafi poprawnie rzucić i złapać piłki odbitej od ściany, a blisko 89% nie potrafi poprawnie skakać na skakance.
logo-head
Dodano: 23.09.2026
Dwójka Koreańczyków poszła nad Morskie Oko, zachwycali się pięknymi widokami, w drodze powrotnej chcieli negocjować cenę przewozu z góralami, ale usłyszeli, że: "Nie ma takiej negocjacji".
logo-head
czytaj dalej

Dwóch turystów z Korei Południowej wybrało się pieszo nad Morskie Oko. ???? Po drodze nie kryli zachwytu nad Tatrami. „Kamera tego nie oddaje, ale widok ładniejszy niż myślałem” – komentował jeden z nich.

Po około trzech godzinach dotarli nad Morskie Oko, a w drodze powrotnej zmęczeni postanowili sprawdzić cenę przejazdu fasiągiem. Gdy usłyszeli 70 zł, spróbowali się targować. Pokazali nawet polsko-koreańską koszulkę, która – jak twierdzili – „zawsze działa”. Tym razem nie zadziałała. ?

„Nie ma zniżki, idźcie” – usłyszeli i ruszyli dalej pieszo.

Chwilę później zaczął padać mocny deszcz. „Trzeba było wziąć bryczkę. Chciałem zaoszczędzić. Bylibyśmy teraz suchutcy” - podsumował jeden z Koreańczyków.

Dodano: 23.09.2026