94-letnia Pani Adrianna dorabia sobie do niskiej emeryture i sprzedaje własnoręcznie robione czapki i rękawiczki, ale bardzo lubi też kontakt z ludźmi, jednak przez to, że przesiaduje na zimnie już teraz jest przeziębiona. Pomyśleliśmy z Damianem Żurawskim, że wspomożemy Panią Adę i stworzymy dla niej zbiórkę, by w odpowiednich warunkach przeżyła zimę. Jeśli macie ochotę to dorzućcie swoje “3 grosze”. Cel zbiórki ustawiliśmy na 6.000 złotych, żeby przez następne 12 miesięcy Pani Adrianna miała dodatkowe 500 złotych miesięcznie. Jeśli pieniędzy uzbiera się więcej, to nadwyżkę przekażemy na koce i szlafroki dla seniorów w domach pomocy.

Zobacz również

Kaedi Cacela zaprosiła Karola na swój ślub, a w trakcie uroczystości publicznie podziękowała mu za dar życia. Wcześniej opowiedziała w mediach społecznościowych o swojej walce z chorobą.
Pochodząca z Chicago Kaedi pracuje jako wizażystka i fryzjerka specjalizująca się w stylizacjach ślubnych. Dwa tygodnie temu stanęła na ślubnym kobiercu, a relacją z tego dnia szeroko podzieliła się na TikToku i Instagramie. Przy okazji wyznała obserwatorom, że chorowała na nowotwór i przeszła transplantację szpiku kostnego.
W dalszej części opublikowanego materiału pokazała moment pierwszego spotkania z Karolem - swoim dawcą. Mężczyzna przyleciał do USA wraz z żoną Dominiką specjalnie na tę uroczystość.
„On i jego żona przebyli drogę z Polski, żebyśmy mogli zobaczyć się po raz pierwszy właśnie w dniu naszego ślubu. To była wyjątkowa niespodzianka dla gości. Oddał komórki macierzyste zupełnie obcej osobie, żebym mogła mieć przyszłość. Jestem tu dzięki niemu. Dzięki niemu mogłam wyjść za mąż i żyć” - napisała Kaedi w swoim wpisie.
