W teledysku "Chill" piwo Buh pojawia się około 20 razy. Producent piwa twierdzi, że nie zlecał Ekipie promowania swojego produktu i nie uzgadniał z youtuberami formy teledysku. Jednocześnie producent poinformował, że przekazał twórcom swój produkt.
"Moim zdaniem współpraca Ekipy z producentem piwa Buh jest mocno niemoralna. Głównie dlatego, że Ekipa zna swój target i wie, że w jej grupie docelowej jest wiele osób niepełnoletnich. Promowanie produktów, które mogą tym młodym ludziom szkodzić i po prostu nie powinni widzieć ich reklam (jak w przypadku alkoholu), uważam za mocno chybione" - mówi na łamach WirtualnychMediów Maciej Pietrukiewicz zajmujący się współpracą z influencerami w kolektywie Dobry Wpływ.
Obecnie sprawą zajmuje się polski oddział Google. Teledysk "Chill" znajduje się w procesie weryfikacji dodatkowej, by sprawdzić, czy spełnia zasady reklamowe YouTube.

Zobacz również
36-letni pacjent z całkowitym paraliżem spowodowanym stwardnieniem zanikowym bocznym (ALS) odzyskał możliwość porozumiewania się dzięki nowatorskiemu implantowi wszczepionemu do mózgu. Choć choroba odebrała mu zdolność mówienia i poruszania się, nauczył się sterować interfejsem mózg–komputer, wybierając kolejne litery i budując z nich komunikaty wyświetlane na ekranie.
Pierwsze zdanie, które ułożył po długich miesiącach ciszy, brzmiało zaskakująco prosto: „Chcę piwo”. Każdy znak powstawał nawet przez minutę, jednak technologia dała mu coś bezcennego – możliwość samodzielnego wyrażania swoich potrzeb. Oprócz piwa, podanego przez rurkę, poprosił także o zupę i włączenie głośnej muzyki.

