Jak widać na portalu flightradar24.com, prywatny śmigłowiec wystartował z lotniska w Bydgoszczy w niedzielę o godzinie 12.38. Leciał ponad półtorej godziny. Swoją trasą "napisał" na niebie "MARRY ME". Alek przygotowywał się do lotu przez kilka tygodni, aby nie zakłocać ruchu lotniczego nad Polską. Co ciekawe, w momencie lotu, był to numer 1. obserwowanych lotów na Flightradarze na świecie! Na szczęście wszystko się udało i Oliwia powiedziała "TAK".

Zobacz również
Na pokładzie samolotu medycznego znajdują się wojskowi ratownicy medyczni oraz mama Klaudii. Przylot do Polski zaplanowano na 4 czerwca, pod warunkiem że stan pacjentki umożliwi bezpieczny transport. Koszty sprowadzenia kobiety do kraju pokryło państwo. Z kolei fundusze zgromadzone przez rodzinę mają zostać przeznaczone na dalsze leczenie i rehabilitację po jej powrocie do Polski.

