cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Amar Bharati powziął 49 lat temu postanowienie, że będzie trzymał rękę w górze. Jak na razie słowa dotrzymał. Jednak najgorzej wyszła na tym jego ręka.
logo-head
czytaj dalej

Nie wiadomo ile lat ma Amar Bharati. Pewne jest tylko to, że jego życie zmieniło się w 1970 roku. Wtedy to mężczyzna postanowił opuścić rodzinę i oddać się bogu Śiwie. Jego nowym domem stała się ulica. Został sadhu, czyli wędrownym ascetą. Skupił się na swoim rozwoju duchowym. Po trzech latach podjął kolejną, szokującą decyzję. Zdecydował się poświęcić bogu swoją rękę i udowodnić, że wiara jest silniejsza niż wszystko, co materialne. Mieszkaniec Indii uniósł prawą rękę i już jej nie opuścił. Amar Bharati trzyma ją w górze od 1973 roku, czyli od ponad 40 lat.

Obecnie mężczyzna nie jest w stanie poruszać kończyną. Nastąpił zanik mięśni. Ręka jest wychudzona, wygląda jakby obumarła. Dla wielu stała się jednak symbolem wiary, poświęcenia, a nawet pokoju. Pojawiły się osoby, które postanowiły pójść w ślady Amara Bharatiego. Niektórzy żyją z uniesioną ręką już 25 lat.

Źródło:  inclinedbedtherapy.com
Dodano: 11.01.2022
autor: HjakHajto

Zobacz również

Dokładnie 6 lat temu, 11 marca 2020 roku, ogłoszono, że Covid-19 stał się globalną pandemią.
logo-head
Dodano: 11.03.2026
Świat wrócił do 2001 roku. Pokemony znów są na topie, USA bom*ardują Bliski Wschód, Britney Spears traci nad sobą kontrolę, a „Scary Movie” wraca do kin. Czekamy też na „Harry’ego Pottera” oraz „Shreka”.
logo-head
Dodano: 11.03.2026
Kuchnia Vikinga rozdaje aż 1000 biletów na spotkanie Polska - Albania! Aby je zgarnąć wystarczy krzyknąć!
logo-head
Dodano: 11.03.2026
W Niemczech brakuje rąk do prostych prac. Polacy nie chcą już zbierać szparagów. Niemcy są więc zmuszeni szukać pracowników dalej - w Rumunii, Gruzji czy Bułgarii.
logo-head
Dodano: 10.03.2026
Z badań wynika, że rytm serca sportowców na boisku potrafi zsynchronizować się z rytmem dopingu. Okrzyki kibiców wyzwalają w nich energię, której nie jest w stanie zastąpić żaden trening.
logo-head
Dodano: 10.03.2026