cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Amarjeet Sada to najmłodszy seryjny morderca na świecie. Chłopak wciąż żyje, a mając zaledwie 8 lat, popełnił trzy morderstwa. Jego rodzinnym krajem są Indie, a zbrodni dopuścił się tam w latach 2006-2007.
logo-head
czytaj dalej
Jego pierwszą ofiarą był 9-miesięczny kuzyn, a kolejną: 8-letnia siostra. W 2007 roku Amarjeet zabił 6-miesięczną dziewczynkę z lokalnego przedszkola. Co więcej, przyznał się do tego i wskazał policji miejsce, w którym pozostawił ciało. Rodzina oraz lokalna społeczność wiedziały, kto zabił dzieci, jednak nie zostało to zgłoszone władzom. W Indiach dzieci nie mogą być sądzone jak dorośli (tak jest np. w USA), dlatego młodociany seryjny morderca trafił do domu dziecka do ukończenia 18 roku życia, czyli do niedawna. Nie wiadomo, co teraz się z nim dzieje.
Źródło:  worldtillnow.com
Dodano: 10.09.2020
autor: Jackson

Zobacz również

W Ełku mężczyzna przyszedł na komendę w skradzionych butach, żeby zbadać się alkomatem. Pech chciał, że na miejscu była też kobieta, która zgłaszała ich kradzież.
logo-head
Dodano: 02.11.2026
Tak wygląda prawdziwa przyjaźń. ❤️ Niewidomy kibic Liverpoolu Mike Kearney chodzi na mecze ze swoim kuzynem Stephenem Garcią, który na bieżąco opisuje mu wydarzenia na boisku.
logo-head
Dodano: 02.11.2026
Kimi Antonelli został najmłodszym mistrzem świata w historii F1!
logo-head
Dodano: 02.11.2026
Jesse Pinkman i Jane spotkali się ponownie 17 lat po ich niezapomnianym wątku w „Breaking Bad”.
logo-head
czytaj dalej

Aaron Paul i Krysten Ritter, czyli serialowi Jesse Pinkman i Jane Margolis, spotkali się ponownie podczas L.A. Comic Con. 

Od ich wspólnego wątku w drugim sezonie „Breaking Bad” minęło już 17 lat. Historia Jessego i Jane była krótka, ale jej tragiczny finał do dziś pozostaje jednym z najbardziej poruszających momentów serialu.

Dodano: 01.11.2026
90-letnia Anežka Kašpárková z Czech zamieniła swoją małą wieś w galerię sztuki.
logo-head
czytaj dalej

Anežka Kašpárková przez blisko 40 lat upiększała swoją rodzinną wieś Louka w Czechach. Ultramarynową farbą zdobiła ściany domów, obramowania okien i drzwi oraz miejscową kapliczkę. Kwiaty, liście i rozety inspirowane morawskim folklorem zamieniały zwykłe budynki w małe dzieła sztuki.

Nie uważała się za artystkę - po prostu robiła to, co lubiła. Malowała ręcznie, bez szablonów, kiedy pozwalały jej na to pogoda i własne siły. Zdjęcia Anežki przy pracy obiegły świat, rozsławiając jej niewielką miejscowość.

Zmarła w marcu 2018 roku w wieku 90 lat. Jej dzieło kontynuuje siostrzenica Marie Jagošová, która przejęła zdobienie miejscowej kapliczki. ?

Dodano: 01.11.2026