cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Anders Breivik, który 10 lat temu dokonał masakry i zabił 77 osób chce wyjść na wolność i stara się o warunkowe zwolnienie.
logo-head
czytaj dalej

W lipcu 2011 roku uzbrojony po zęby Anders Breivik otworzył ogień do młodzieży przebywającej na obozie na wyspie Utoya. Wcześniej zdetonował bomby w rządowej dzielnicy Oslo. W sumie w zamachach zginęło 77 osób. Za te zbrodnie Breivik został skazany na 21 lat pozbawienia wolności. Po 10 latach odsiadki domaga się wcześniejszego wyjścia z więzienia. 

Prokuratora, służba więzienna oraz psychiatra sprzeciwiają się warunkowemu zwolnieniu terrorysty.

"Na podstawie materiału, jaki otrzymaliśmy z więzienia oraz nowej oceny ryzyka dokonanej przez psychiatrę nadal uważamy, że istnieje niebezpieczeństwo, że Breivik popełni nowe, poważne przestępstwo" - oświadczyła prokurator Hulda Karlsdottir.

Breivik znajduje się w luksusowej celi, na którą składają się trzy pomieszczenia. Ma do swojej wyłącznej dyspozycji, telewizor, konsolę do gier i lodówkę. W 2016 roku pozwał Norwegię, ponieważ jego udręką, jak twierdził jest izolacja od współwięźniów, brak dostępu do internetu, stara konsola z niezbyt dużym wyborem gier, za mało masła i kawy. Dodatkowo jako przykład łamania jego praw człowieka jest fakt czytania jego korespondencji i braku możliwości odwiedzania, go przez gości, gdyż chce założyć rodzinę.

Dodano: 19.01.2022

Zobacz również

Jeden telefon sprawił, że dyrektor szkoły w Nepalu w ciągu kilku minut zdołał ocalić 1643 dzieci przed nadciągającą powodzią.
logo-head
Dodano: 03.09.2026
Wszyscy 1643 uczniowie ocaleli. Przeczekali powódź na zboczu wzgórza, patrząc, jak woda porywa ich szkołę. Gdy Dawadiego nazwano bohaterem, odpowiedział: „A co innego miałem zrobić?”
logo-head
Dodano: 03.09.2026
Ale do szkoły wciąż jechały autobusy pełne dzieci. Dawadi zorientował się, że kilka szkolnych autobusów zmierza prosto w stronę zagrożonej doliny. W każdym było około 80 dzieci. Zaczął dzwonić do kierowców i kazał im natychmiast zawracać.
logo-head
Dodano: 03.09.2026
Ostatni autobus zdążył wjechać na most. Dyrektor zauważył go i zaczął krzyczeć do kierowcy, żeby natychmiast się wycofał. Chwilę później most został porwany przez wodę. Szkoła również.
logo-head
Dodano: 03.09.2026
Dyrektor natychmiast zarządził ewakuację szkoły. Uruchomił szkolny dzwonek, a nauczyciele wyprowadzili dzieci z klas i ruszyli z nimi w górę zbocza. Niektóre dzieci były sparaliżowane strachem i nie były w stanie iść o własnych siłach.
logo-head
Dodano: 03.09.2026