cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Annie Hawkins-Turner jest posiadaczką największych, a na dodatek naturalnych piersi na świecie.
logo-head
czytaj dalej

Annie Hawkins-Turner, mieszka na co dzień w stanie Nowy Jork i często jest obiektem niedwuznacznych komentarzy. W 1999 roku obwód jej biustu wynosił aż 178 centymetrów. W 2001 roku w jednym z programów śniadaniowych zważono jej piersi, ważyły prawie 50 kilogramów. Hawkins-Turner ma 168 cm wzrostu i 160 kilogramów wagi.

Niebotyczne rozmiary jej biustu to efekt rzadkiej choroby o nazwie gigantomastia, która objawia się na znacznym przeroście tkanki łącznej piersi. W zwyczajnych warunkach lekarze zaleciliby jej amputację piersi, aby nie powodowały skrzywienia kręgosłupa i jego bólów. Jednak Annie zarzeka się, że ciężar piersi jej absolutnie nie przeszkadza, a jeśli coś nie jest uszkodzone, nie trzeba tego operować. 

W 2003 roku dostała pornograficznego Oscara (Jej pseudonim w branży to Norma Stitz).

Źródło:  www.guinnessworldrecords.com
Dodano: 29.09.2020
autor: Jackson

Zobacz również

Dzisiaj swoje 46. urodziny obchodzi ostatni symbol prawdziwej piłkarskiej zabawy na boisku - Ronaldinho.
logo-head
Dodano: 21.03.2026
A także Szakirę (7) Pitera (10), Dejwida (8), Dżastinę (6), Dżowaniego (11), Żulietę (9), Szantal (6), Dżona (11) i Dżejsona (4).
logo-head
Dodano: 21.03.2026
W Polsce mamy dwóch Luidżich, siedem Dżoan, dwie Wenery, czterech Szonów i dwóch Memików. Pisownia oryginalna, dane pochodzą z rejestru PESEL.
logo-head
Dodano: 20.03.2026
⁠Wykorzystaj ten moment – skoro Twój mózg wszedł w tryb działania, daj mu najlepsze paliwo. Z Kuchnią Vikinga zrobisz to taniej i bez stania przy garach, z kodem: WIOSNA20 – 20% rabatu na wszystko. WIOSNA30 – 30% przy zamówieniu na min. 25 dni
logo-head
Dodano: 20.03.2026
Światło słoneczne reguluje pracę zegara biologicznego - ogranicza wydzielanie melatoniny (hormonu snu), a jednocześnie zwiększa produkcję serotoniny i dopaminy. Efekt? Więcej energii i naturalny „kop”.
logo-head
Dodano: 20.03.2026