cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Awokado wcale nie jest wegańskie. Ta informacja niszczy cały świat wielu ludziom.
logo-head
czytaj dalej
Awokado - czy może raczej smaczliwka wdzięczna - to jagoda (tak właśnie, awokado jest jagodą jednonasienną), która została pokochana przez miliony. Młode pokolenie na całym świecie gotowe jest oddać swoje ostatnie pieniądze, aby tylko móc zasmakować tego cudownego smaku. Awokado niestety swoje kosztuje i niektórzy muszą się naprawdę poświęcić, aby móc jeść je regularnie.

Oczywiście jest tego warte, ponieważ awokado to świetne źródło wielu składników odżywczych, niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania. Okazuje się jednak, że awokado wcale nie jest wegańskie. Jak to? - pomyśliscie pewnie. Czyżby było z mięsa lub z produktów odzwierzęcych? Nie do końca. 

W sieci zwrócono na to uwagę już jakiś czas temu. Najpierw jednak musicie wiedzieć, że weganie nie jedzą nie tylko mięsa i nabiału, lecz również miodu, ponieważ jego pozyskiwanie łączy się z wykorzystywaniem zwierząt. Nie inaczej jest z awokado i tutaj również wykorzystywane są pszczoły.

Farmerzy awokado nie są w stanie zapylać drzew na bieżąco. Wykorzystują więc do tego pszczoły, które stale przewożone są z miejsca na miejsce, a ich zadanie polega własnie na zapylaniu. Pewnie pomyślicie, że nie ma w tym nic nieetycznego i robi się tak w przypadku wielu innych owoców i warzyw, jednak nie wszyscy są takiego zdania. 

Szczególnie konserwatywni weganie uważają, że nie można używać niczego, co zostało pozyskane dzięki krzywdzie zwierząt - a awokado zalicza się do grona takich produktów. 
Źródło:  wiedzoholik.pl
Dodano: 17.11.2020
autor: MaulWolf

Zobacz również

Pierwsi Polacy znajdują w swoich skrzynkach pocztowych poradniki bezpieczeństwa. Książeczka ma trafić do każdego domu.
logo-head
Dodano: 17.01.2026
Polska zmienia wzór aktu małżeństwa. Zamiast określeń „kobieta” i „mężczyzna” pojawią się „pierwszy małżonek” i „drugi małżonek”.
logo-head
czytaj dalej
Ministerstwo Cyfryzacji zmieni wzory aktów stanu cywilnego, co umożliwi transkrypcję zagranicznych aktów małżeństw zawartych przez osoby tej samej płci. Używane dotychczas określenia „kobieta” i „mężczyzna” zostaną zamienione na „pierwszy małżonek” i „drugi małżonek”. Polska nie zmienia definicji małżeństwa w prawie i nie wprowadza małżeństw jednopłciowych zawieranych w kraju. 
Dodano: 17.01.2026
Policjanci z Komendy w Wodzisławiu Śląskim okradali dilerów i sami sprzedawali towar.
logo-head
czytaj dalej
Według ustaleń śledczych, policjanci mieli zabezpieczone na******i od dilerów nie przekazywać do depozytu, lecz wracały one później na rynek i były sprzedawane. 
Dodano: 17.01.2026
81-letnia babcia została minecraftową youtuberką, by zebrać pieniądze na ratowanie chorego na raka wnuka. Widzowie zalali ją subskrypcjami i donacjami. Chłopak ostatecznie wygrał walkę z chorobą
logo-head
czytaj dalej

81-letnia Sue Jacquot z Arizony nie planowała kariery na YouTube. Wszystko zmieniło się, gdy u jej 17-letniego wnuka zdiagnozowano nowotwór. Kobieta postanowiła nauczyć się gry Minecraft i założyła kanał, by wesprzeć finansowo jego leczenie. Dzięki publikowanym nagraniom udało się zebrać środki potrzebne na terapię.

Do świata Minecrafta wprowadziły ją wnuki. Kanał o nazwie „GrammaCrackers” powstał po tym, jak okazało się, że wnuk Sue, Jack, ciężko zachorował. W 2024 roku lekarze wykryli u niego agresywną postać raka, a od tamtej pory przeszedł ponad 200 chemioterapii. Celem kanału było pokrycie kosztów leczenia.

Pierwszy film Sue, zatytułowany „Najlepszy start w historii”, szybko stał się viralem i zgromadził ponad 700 tys. wyświetleń. Podobnie jak kolejne nagrania, zawierał link do zbiórki na GoFundMe, która przyniosła ponad 42 tys. dolarów wsparcia. Dziś kanał GrammaCrackers ma blisko 200 tys. subskrybentów, a cały dochód z jego prowadzenia trafia na leczenie Jacka.

Najważniejsze jest jednak to, że chłopak ostatecznie wygrał walkę z chorobą.

Dodano: 17.01.2026
Polska marka Goodram, założona przez Wiesława Wilka, pochwaliła się dyskiem SSD o pojemności 122 TB! Urządzenie zostało przygotowane do pracy w systemach chłodzenia cieczą, co czyni je jednym z pierwszych tego typu rozwiązań na świecie.
logo-head
czytaj dalej

Firma Wiesława Wilka, założona w 1991 roku, do dziś produkuje swoje urządzenia w Polsce, co wyraźnie wyróżnia ją na tle europejskiej konkurencji. Najnowszy dysk SSD o pojemności 122 TB, zaprojektowany od podstaw z myślą o chłodzeniu immersyjnym, stanowi istotny krok w rozwoju centrów danych i nowoczesnej infrastruktury IT. Warto też przypomnieć drogę, jaką przeszła marka Goodram - od niewielkiego dystrybutora z jednym pracownikiem na początku lat 90., po firmę, która od 2003 roku konsekwentnie rozwija własną produkcję i dziś pozostaje jedynym producentem konsumenckich modułów DRAM z własną fabryką w Europie.

Dodano: 16.01.2026