cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Awokado wcale nie jest wegańskie. Ta informacja niszczy cały świat wielu ludziom.
logo-head
czytaj dalej
Awokado - czy może raczej smaczliwka wdzięczna - to jagoda (tak właśnie, awokado jest jagodą jednonasienną), która została pokochana przez miliony. Młode pokolenie na całym świecie gotowe jest oddać swoje ostatnie pieniądze, aby tylko móc zasmakować tego cudownego smaku. Awokado niestety swoje kosztuje i niektórzy muszą się naprawdę poświęcić, aby móc jeść je regularnie.

Oczywiście jest tego warte, ponieważ awokado to świetne źródło wielu składników odżywczych, niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania. Okazuje się jednak, że awokado wcale nie jest wegańskie. Jak to? - pomyśliscie pewnie. Czyżby było z mięsa lub z produktów odzwierzęcych? Nie do końca. 

W sieci zwrócono na to uwagę już jakiś czas temu. Najpierw jednak musicie wiedzieć, że weganie nie jedzą nie tylko mięsa i nabiału, lecz również miodu, ponieważ jego pozyskiwanie łączy się z wykorzystywaniem zwierząt. Nie inaczej jest z awokado i tutaj również wykorzystywane są pszczoły.

Farmerzy awokado nie są w stanie zapylać drzew na bieżąco. Wykorzystują więc do tego pszczoły, które stale przewożone są z miejsca na miejsce, a ich zadanie polega własnie na zapylaniu. Pewnie pomyślicie, że nie ma w tym nic nieetycznego i robi się tak w przypadku wielu innych owoców i warzyw, jednak nie wszyscy są takiego zdania. 

Szczególnie konserwatywni weganie uważają, że nie można używać niczego, co zostało pozyskane dzięki krzywdzie zwierząt - a awokado zalicza się do grona takich produktów. 
Źródło:  wiedzoholik.pl
Dodano: 17.11.2020
autor: MaulWolf

Zobacz również

Jake został znaleziony pobity na ulicy. Miał zwichnięte biodro, złamane łapy i prawie nie widział. Po adopcji został psem ratowniczym i spędził 17 dni na gruzowisku WTC. Później pomagał szkolić inne psy i pracował jako dogoterapeuta.
logo-head
Dodano: 11.09.2026
Trakr był owczarkiem niemieckim współpracującym z kanadyjską policją, wyszkolonym do znajdowania żywych osób. Odnalazł pod gruzami ostatnią ocalałą osobę – Genelle Guzman-McMillan, która była uwięziona przez 27 godzin.
logo-head
Dodano: 11.09.2026
Salty i Roselle to psy przewodnicy, które wyprowadziły swoich niewidomych właścicieli z płonących wież WTC, pomagając w ewakuacji także innym. Mimo chaosu zachowały spokój i pełne skupienie. Ich właściciele zawdzięczają im życie.
logo-head
Dodano: 11.09.2026
Coby i Guinness to dwa labradory, które przyjechały z Kalifornii, by przez 11 dni pracować w Strefie Zero na 12-godzinnych zmianach. Pomogły odnaleźć szczątki kilkudziesięciu osób, dzięki czemu ich rodziny mogły pochować bliskich.
logo-head
Dodano: 11.09.2026
To nietypowe, bo Riley nie był szkolony do poszukiwania zwłok, a mimo to podczas pracy na gruzowisku pomógł odnaleźć ciała poległych strażaków.
logo-head
Dodano: 11.09.2026