Oczywiście jest tego warte, ponieważ awokado to świetne źródło wielu składników odżywczych, niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania. Okazuje się jednak, że awokado wcale nie jest wegańskie. Jak to? - pomyśliscie pewnie. Czyżby było z mięsa lub z produktów odzwierzęcych? Nie do końca.
W sieci zwrócono na to uwagę już jakiś czas temu. Najpierw jednak musicie wiedzieć, że weganie nie jedzą nie tylko mięsa i nabiału, lecz również miodu, ponieważ jego pozyskiwanie łączy się z wykorzystywaniem zwierząt. Nie inaczej jest z awokado i tutaj również wykorzystywane są pszczoły.
Farmerzy awokado nie są w stanie zapylać drzew na bieżąco. Wykorzystują więc do tego pszczoły, które stale przewożone są z miejsca na miejsce, a ich zadanie polega własnie na zapylaniu. Pewnie pomyślicie, że nie ma w tym nic nieetycznego i robi się tak w przypadku wielu innych owoców i warzyw, jednak nie wszyscy są takiego zdania.
Szczególnie konserwatywni weganie uważają, że nie można używać niczego, co zostało pozyskane dzięki krzywdzie zwierząt - a awokado zalicza się do grona takich produktów.

Zobacz również
Kierowca nocnego autobusu linii N02 zauważył nastolatka, który od blisko dwóch godzin jeździł tą samą trasą. Zaniepokojony jego zachowaniem powiadomił strażników miejskich. Wkrótce okazało się, że 14-latek uciekł z domu dwa tygodnie wcześniej. Przez ten czas zdobywał pieniądze na jedzenie, oddając do skupu butelki objęte systemem kaucyjnym.
Do interwencji doszło w nocy z 22 na 23 lipca. Chłopiec, mimo chłodnej pogody, miał na sobie jedynie koszulkę z krótkim rękawem, krótkie spodenki i sportowe buty. Jego ubiór oraz sytuacja wzbudziły niepokój kierowcy, który postanowił wezwać pomoc.
