cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

"Blokujemy wszystko, co się da - ulice, ronda, od środy nie idziemy do roboty".
logo-head
czytaj dalej
Strajk Kobiet trwa. Na poniedziałek, cztery dni po głośnej decyzji TK ws. aborcji, zaplanowana jest wielka blokada polskich miast. Środa ma być z kolei powtórką słynnego Czarnego Poniedziałku.

Teraz plan jest taki: w poniedziałek blokujemy wszystko, co się da, ulice, ronda - zachęcała podczas demonstracji na warszawskim Żoliborzu, nieopodal domu Jarosława Kaczyńskiego, Marta Lempart, inicjatorka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. Blokada – głównie ulic – ma się rozpocząć w poniedziałek o godzinie 16:00.

W środę z kolei protest ma przybrać formę strajku. - Od środy nie idziemy do pracy! Skoro to państwo nie działa, to przestanie działać – mówiła Lempart podczas protestu w Warszawie. 
Źródło:  wiadomosci.radiozet.pl
Dodano: 26.10.2020
autor: HjakHajto

Zobacz również

I na koniec dnia jeszcze Piotr Zieliński zamyka spotkanie z Juventusem strzelając w 91 minucie bramkę na 3:2 dla Interu Mediolan.
logo-head
Dodano: 14.02.2026
Kacper Tomasiak brązowym medalistą na dużej skoczni! COŚ NIEPRAWDOPODOBNEGO! DUMA!
logo-head
Dodano: 14.02.2026
Kacper Tomasiak czwarty po pierwszej serii na dużej skoczni!
logo-head
Dodano: 14.02.2026
Jest forma! Kacper Tomasiak trzeci w serii próbnej przed konkursem na dużej skoczni!
logo-head
Dodano: 14.02.2026
Młoda krowa Bonnie uciekła od stada podczas załadunku na ciężarówkę jadącą do uboju, po czym trafiła do lasu, gdzie zamieszkała wśród jeleni.
logo-head
czytaj dalej

Niesamowita historia Bonnie – cielęcia, które uciekło przed rzeźnią.

Gdy Bonnie miała cztery miesiące, zmarł rolnik, który ją wychował, a stado przeznaczono na sprzedaż do uboju. W chwili załadunku zwierząt na ciężarówkę cielę wyrwało się i uciekło do lasu. Wbrew przewidywaniom nie tylko przetrwało, ale dołączyło do stada dzikich jeleni, z którymi przez osiem miesięcy żyło na wolności.

Jej losem zainteresowała się mieszkanka okolicy, która zaczęła zostawiać jej jedzenie i posłanie, obawiając się, że nie przeżyje zimy. Ostatecznie skontaktowano się z organizacją ratującą zwierzęta. Po kilku próbach Bonnie udało się bezpiecznie odłowić i przewieźć do azylu.

Historia cielęcia, które miało trafić na rzeź, a zostało „leśnym uciekinierem”, szybko stała się lokalną legendą.

Dodano: 14.02.2026