cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Bunt dyrektorów. Szkoły zaczęły samodzielnie decydować o zawieszeniu zajęć.
logo-head
czytaj dalej

Bezpieczeństwo dzieci, nauczycieli i ich rodzin ważniejsze niż stanowisko sanepidu. Szkoły zaczęły samodzielnie decydować o zawieszeniu pracy - czytamy we wtorek (13 października) w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

Gazeta podaje przykłady braku zgód sanepidu na nauczanie hybrydowe lub zdalne, mimo stwierdzenia zakażeń w szkołach. "Nauczyciel z pozytywnym wynikiem testu trafił do szpitala. Uczył w siedmiu klasach. Nikt nie został wysłany na kwarantannę, bo jak stwierdzili inspektorzy, uczył... w przyłbicy" - czytamy w "DGP".

Dziennik podaje, że dyrektorzy coraz częściej stają przed dylematem: bezpieczeństwo czy posłuszeństwo. Magdalena Kaszulanis z ZNP powiedziała gazecie, że do związku docierają sygnały o szkołach, które samowolnie decydują się na zawieszenie zajęć albo przejście na nauczanie hybrydowe. Powodów jest kilka: od braku nauczycieli, przez niemożność skontaktowania się z sanepidem, po odmienne spojrzenie na sytuację epidemiczną w placówce

Źródło:  serwisy.gazetaprawna.pl
Dodano: 13.10.2020
autor: Jackson

Zobacz również

Kibole podpalili szalik przymocowany do krzyża na grobie 15-letniego Krzysia, ponieważ był w barwach wrogiego klubu.
logo-head
Dodano: 29.10.2026
Daniel Radcliffe zdradził, że jego syn nie ma pojęcia, że tata grał Harry’ego Pottera. Nie rozpoznał go nawet na okładce filmu. Aktor powiedział: „Dopóki mogę być dla niego po prostu tatą, chcę nim być”.
logo-head
Dodano: 29.10.2026
W centrum Łodzi dzieci z domu dziecka od lat mieszkają w budynku mylonym z pustostanem do rozbiórki. Wilgoć, grzyb i odpadający tynk to ich codzienność. Tymczasem łódzcy decydenci zabraniają mówić o tych warunkach w mediach.
logo-head
czytaj dalej

Według Fundacji Mały Duży Człowiek w jednym z najbardziej zniszczonych pokoi mieszkały także pięcioletnie dzieci.

Dziennikarze nie zostali wpuszczeni do środka. Jak relacjonuje TVP3, dyrektor Centrum Administracyjnego Pieczy Zastępczej zapowiedział przeniesienie dzieci, ale później otrzymał zakaz udzielania informacji mediom. Urząd Miasta do czasu publikacji materiału nie odpowiedział na pytania redakcji.

Po interwencji dziennikarzy Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zleciło wojewodzie kontrolę placówki.

Dzieci potrzebują bezpiecznych warunków teraz. Każdy kolejny rok zapewnień to kolejny rok ich dzieciństwa.

Dodano: 29.10.2026
W miejscowości Krzemień Pierwszy na Lubelszczyźnie ktoś zadzwonił na policję z informacją, że w piwnicy siedzi „czarny człowiek”. Okazało się, że był to bóbr.
logo-head
Dodano: 28.10.2026
Jak coś to Rychu Peja urodzony 1.07.2026 jest do adopcji.
logo-head
Dodano: 28.10.2026