Bezpieczeństwo dzieci, nauczycieli i ich rodzin ważniejsze niż stanowisko sanepidu. Szkoły zaczęły samodzielnie decydować o zawieszeniu pracy - czytamy we wtorek (13 października) w "Dzienniku Gazecie Prawnej".
Gazeta podaje przykłady braku zgód sanepidu na nauczanie hybrydowe lub zdalne, mimo stwierdzenia zakażeń w szkołach. "Nauczyciel z pozytywnym wynikiem testu trafił do szpitala. Uczył w siedmiu klasach. Nikt nie został wysłany na kwarantannę, bo jak stwierdzili inspektorzy, uczył... w przyłbicy" - czytamy w "DGP".
Dziennik podaje, że dyrektorzy coraz częściej stają przed dylematem: bezpieczeństwo czy posłuszeństwo. Magdalena Kaszulanis z ZNP powiedziała gazecie, że do związku docierają sygnały o szkołach, które samowolnie decydują się na zawieszenie zajęć albo przejście na nauczanie hybrydowe. Powodów jest kilka: od braku nauczycieli, przez niemożność skontaktowania się z sanepidem, po odmienne spojrzenie na sytuację epidemiczną w placówce

Zobacz również
Rada Miasta w Katowice zdecydowała o wprowadzeniu Strefy Czystego Transportu (SCT), która zacznie obowiązywać od 29 czerwca 2026 roku.
Obejmie ona ścisłe centrum miasta. Jej granice wyznaczą ulice: Skargi, Moniuszki, Pańki, Dudy-Gracza, Warszawska, Francuska, Mariacka Tylna, Dworcowa i Słowackiego - same te ulice nie będą jednak częścią strefy.
Nowe przepisy mają ograniczyć ruch najbardziej emisyjnych pojazdów i poprawić jakość powietrza w centrum.

W sobotę zakończyła się kosztowna akcja ratunkowa - humbak został przetransportowany specjalną barką z Bałtyku na Morze Północne. Po jej otwarciu natychmiast odpłynął we właściwym kierunku - poinformowała Karin Walter-Mommert, współfinansująca operację. Zwierzę powinno teraz kierować się wzdłuż wybrzeża Norwegii w stronę Arktyki.
