Bezpieczeństwo dzieci, nauczycieli i ich rodzin ważniejsze niż stanowisko sanepidu. Szkoły zaczęły samodzielnie decydować o zawieszeniu pracy - czytamy we wtorek (13 października) w "Dzienniku Gazecie Prawnej".
Gazeta podaje przykłady braku zgód sanepidu na nauczanie hybrydowe lub zdalne, mimo stwierdzenia zakażeń w szkołach. "Nauczyciel z pozytywnym wynikiem testu trafił do szpitala. Uczył w siedmiu klasach. Nikt nie został wysłany na kwarantannę, bo jak stwierdzili inspektorzy, uczył... w przyłbicy" - czytamy w "DGP".
Dziennik podaje, że dyrektorzy coraz częściej stają przed dylematem: bezpieczeństwo czy posłuszeństwo. Magdalena Kaszulanis z ZNP powiedziała gazecie, że do związku docierają sygnały o szkołach, które samowolnie decydują się na zawieszenie zajęć albo przejście na nauczanie hybrydowe. Powodów jest kilka: od braku nauczycieli, przez niemożność skontaktowania się z sanepidem, po odmienne spojrzenie na sytuację epidemiczną w placówce

Zobacz również
Amazon, który zaczynał od sprzedaży książek, dziś skupuje je w dużych ilościach, aby wykorzystywać ich treść do rozwoju sztucznej inteligencji.
Dziennikarze 404 Media umieścili AirTag w jednej z niemal tysiąca książek zamówionych od antykwariusza. Przesyłka trafiła do magazynu Amazona w Las Vegas, oznaczonego jako VGT3.
Według pracowników książki są tam pozbawiane grzbietów, a następnie skanowane. Proces ten bezpowrotnie niszczy fizyczne egzemplarze. Amazon potwierdził, że kupuje książki, aby rozwijać swoje produkty i usługi, ale nie ujawnił skali przedsięwzięcia.
Logo zespołu VGT3 przedstawia dinozaura trzymającego książkę.
