Były senator PiS, który niedawno usłyszał zarzut ciągnięcia psa na sznurze za samochodem poinformował, że jest w szpitalu i tylko Bóg może go uratować. Nad łóżkiem senatora widać serduszko WOŚP.
czytaj dalej
Waldemar Bonkowski niedawno usłyszał zarzut znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad własnym psem, którego miał ciągnąć na sznurze za samochodem, w wyniku czego zwierzę zmarło.
"WSZYSTKO W RĘKACH PANA BOGA! Mam nadzieję, że pozwoli mi przeżyć. Wbrew woli niemieckich mediów i lewackich troli opętanych przez diabła, którzy wylewają na mnie kubły pomyj" - czytamy we wpisie zamieszczonym na publicznym profilu Bonkowskiego.
Uważni internauci dostrzegli, że nad łóżkiem snenatora jest naklejone serduszko Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
"WSZYSTKO W RĘKACH PANA BOGA! Mam nadzieję, że pozwoli mi przeżyć. Wbrew woli niemieckich mediów i lewackich troli opętanych przez diabła, którzy wylewają na mnie kubły pomyj" - czytamy we wpisie zamieszczonym na publicznym profilu Bonkowskiego.
Uważni internauci dostrzegli, że nad łóżkiem snenatora jest naklejone serduszko Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Źródło: natemat.pl

Dodano: 16.04.2021
autor: MarcinZbezu
Zobacz również
Chińczycy nazwali jedną ze swoich miejscowości "Bolesławiec", żeby móc legalnie pisać, że ich ceramika jest z Bolesławca.
czytaj dalej
Ceramika z Bolesławca od lat cieszy się światową renomą dzięki ręcznie malowanym wzorom, zwłaszcza charakterystycznemu motywowi pawiego oka. Jej popularność jest tak duża, że - jak twierdzi prezeska Ceramiki Kalich - w Chinach jedna z miejscowości miała zostać nazwana „Bolesławiec”, by tamtejsi producenci mogli oznaczać swoje wyroby jako pochodzące z „Bolesławca”.

Dodano: 10.07.2026
Dodano: 10.07.2026
Dodano: 10.07.2026
Dwa lata temu trójka 16-latków skatowała na śmierć Marcina Mizię, który stanął w obronie 14-latka. Sąd w Sosnowcu wydał wyrok - sprawcy nie będą sądzeni jak dorośli. Trafią do zakładu poprawczego, gdzie pozostaną do ukończenia 21. roku życia.
czytaj dalej
Żądamy zmian w prawie i sprawiedliwości dla Marcina oraz innych ofiar. W tej sprawie sąd był związany przepisami ustawy o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich, dlatego nie mógł orzec wobec sprawców kar przewidzianych dla dorosłych. Trzej młodzi sprawcy brutalnego pobicia 28-latka - Wiktor, Jakub i Dominik - trafią do zakładu poprawczego. Będą mogli tam przebywać najwyżej do ukończenia 21. roku życia. Dziś mają po 18 lat. Jak ustalił sąd, trzej nieletni sprawcy: Wiktor, Jakub i Dominik wspólnie pobili Marcina Mizię. Zadawali mu ciosy pięściami i kopali po całym ciele, także po głowie. Marcin Mizia na skutek ciężkich obrażeń zmarł w szpitalu.

Dodano: 09.07.2026
Dodano: 09.07.2026