cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Co czuje człowiek, kiedy umiera? Najnowsze badania pokazują coś co może przerazić.
logo-head
czytaj dalej
Niezależnie od tego, czy jesteście biedni czy bogaci, grubi czy szczupli, wysocy czy niscy, mieszkacie w Europie czy w Azji, jesteście po studiach czy też skończyliście tylko podstawówkę, jedno jest pewne - wszyscy umrzecie. Oczywiście to dotyczy również nas, ponieważ tak to wszystko już jest, że pewne w życiu są tylko dwie rzeczy: podatki i śmierć. 

Czy jednak zastanawialiscie się kiedykolwiek, jak to wszystko będzie wyglądało? Czy zobaczycie światełko w tunelu? Czy ujrzycie całe swoje życie przed oczami, które „przeleci” w ciągu kilku sekund na kształt mocno przyspieszonego filmu? Czy traficie do nieba? Czy traficie do piekła? A może czekać na was będą dziewice? A może nie stanie się zupełnie nic i jedyne co was czeka, to pustka i nieskończony mrok, będący jednocześnie brakiem wszystkiego innego? Tego niestety, na chwilę obecną, nie wiemy i nie wiadomo, czy kiedykolwiek będzie to dla nas jasne. 

Wiemy natomiast coś innego. Najnowsze badania pokazały, co dzieje się z człowiekiem w samej chwili jego śmierci i nie brzmi to najlepiej, a zdaniem niektórych brzmi to wręcz przerażająco. O czym mowa? 

Dr Sam Parnia, który przez długi czas zajmował się badaniem świadomości osób umierających, opublikował niedawno bardzo ciekawe wnioski, które rzucają sporo światła na kwestie związane ze śmiercią. Są one jednakże równie niezwykłe, co kontrowersyjne. Wiele osób w środowisku naukowym się z nimi nie zgadza i je podważa. Potraktujcie więc może, tak dla bezpieczeństwa, całą sprawę raczej w formie ciekawostki, dopóki na jaw nie wyjdzie nieco więcej twardych dowodów. 

Zacznijmy jednak od samego początu. Dr Parnia zajmował się badaniem osób doświadczających zatrzymania akcji serca. Osoby te po czasie jednak wracały do życia, na skutek przeprowadzanej reanimacji, i były w stanie powiedzieć kilka ciekawych rzeczy. 

Nie rozprawiali oni o światełku w tunelu i zmarłych członkach rodziny, którzy kazali im wracać do ciała, bo „mieli oni jeszcze coś do zrobienia na tym świecie”. Nic z tych rzeczy. Zamiast tego pacjenci byli wypytywani o samą chwilę śmierci klinicznej. 

Okazuje się, że zarówno w trakcie zgonu, jak i chwilę po nim, ludzie byli w pełni świadomi. Słyszeli co się wokół nich dzieje i nawet byli w stranie rejestrować obrazy. Skąd te wnioski? 

Dr Parnia wypytywał ich o różne zdarzenia, które miały miejsce w trakcie reanimacji. Pacjenci byli w stanie opisać wszystko ze szczegółami, co potwierdził zresztą cały personel medyczny, który był wtedy również obecny. 

Co jednak jest w tym wszystkim najbardziej niepokojące? Ci ludzie mieli pełną świadomość tego, że umierają. Nie mieli ku temu żadnych wątpliwości. Wiedzieli, że ich życia dobiegły końca i nie mogą nic z tym zrobić. Brzmi nieco makabrycznie, prawda? 

Wszystkie te rewelacje należy jednak traktować z pewnym dystansem i czekać na dalsze dowody. Sam dr Parnia zapowiedział, że zamierza dalej drążyć temat i przeprowadzić dalsze badania.  
Źródło:  wiedzoholik.pl
Dodano: 23.09.2020
autor: HjakHajto

Zobacz również

Budowa zamku w Stobnicy została w pełni zalegalizowana. Zapadła ostateczna decyzja sądu.
logo-head
czytaj dalej

Naczelny Sąd Administracyjny odrzucił we wtorek skargę kasacyjną Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska dotyczącą zamku w Stobnicy w Wielkopolsce.

Dodano: 15.04.2026
Sławek to tata dwóch chłopców, któremu pękł tętniak – lekarze dawali mu tylko 5% szans. Ale przeżył! Sławek ma opłacony ośrodek rehabilitacyjny tylko do 29 kwietnia, a rodzinie nie ma już pieniędzy na dalszą walkę. Proszą o wsparcie.
logo-head
czytaj dalej

Na wstępie prośba o udostępnienie lub reakcję ❤️
Ta zbiórka jest trudna – to nie dziecko, więc nie ma tylu wpłat, ale Sławek zasługuje na szansę.

Sławek był niedaleko domu, w lesie – ścinał drzewo na opał. Nagle stracił przytomność. Znaleźli go jego synowie – jeden ma 13 lat, drugi zaledwie 9… To oni przybiegli z krzykiem, że tata się nie rusza. Diagnoza była druzgocąca: pęknięty tętniak. Lekarze dawali mu tylko 5% szans na przeżycie.

Sławek stracił wzrok i nie mówił, ale rehabilitacja powoli przynosiła efekty i pojawiła się nadzieja. Niestety wtedy nagle przyszedł atak drgawek – upadł i uderzył głową o ziemię. Powstał krwiak, który wszystko cofnął.

Będę wdzięczny za wsparcie dla Sławka – dajecie nadzieję jemu i jego synom, którzy codziennie czekają na tatę.

Dodano: 15.04.2026
W 2025 roku Polacy wydali na niebieskiej platformie 327 milionów złotych!
logo-head
Dodano: 15.04.2026
Papież Leon XIV o Donaldzie Trumpie: „Nie chce wdawać się z nim w dyskusję”.
logo-head
Dodano: 14.04.2026
Legendarny Tor Poznań zostaje zamknięty. Główny Inspektorat Ochrony Środowiska podjął decyzję ze względu na nadmierny hałas generowany przez samochody, który przeszkadza okolicznym mieszkańcom. Tor funkcjonował od 1977 roku.
logo-head
czytaj dalej

Tor Poznań to jedyny obiekt w Polsce, który posiada homologację na organizowanie imprez międzynarodowych.

 

Dodano: 14.04.2026