"Jeżeli to pokolenie faktycznie jest tak bardzo samotne, to istnieje powód do niepokoju. I to z kilku przyczyn. Po pierwsze, wcześniejsze badania dowiodły, że ryzyko życia w samotności rośnie z wiekiem. Co stanie się z millenialsami, gdy posiwieją? Czy postęp technologiczny i tendencja do wirtualnych jedynie znajomości pogłębią stan izolacji?" - czytamy w serwisie VOX, w którym możemy znaleźć artykuł na temat samotności millenialsów.

Zobacz również
Przez dziesięciolecia Don Ritchie mieszkał naprzeciwko The Gap - klifu w Sydney, który dla wielu osób stał się miejscem najtrudniejszych chwil w ich życiu.
Gdy zauważał kogoś stojącego samotnie przy krawędzi, wychodził z domu i zaczynał rozmowę. Często proponował coś niezwykle prostego – wspólną herbatę. Nie oceniał, nie wygłaszał wielkich przemówień. Po prostu rozmawiał i słuchał.
Ritchiemu przypisuje się uratowanie ponad 160 osób, choć jego rodzina uważała, że mogło ich być nawet około 400.
Za swoją działalność został uhonorowany m.in. Medalem Orderu Australii. Zmarł w 2012 roku w wieku 85 lat, a do historii przeszedł jako „Anioł z The Gap”.
