Czeski miliarder jechał swoim Bugatti Chiron 417 km/h po niemieckiej autostradzie. Niemcy szukają sposobu jak go ukarać, bo na niemieckich autostradach nie ma ograniczeń prędkości.
czytaj dalej
Wyposażone w 8-litrowy, 1500-konny silnik W16 bugatti kierowane przez Czecha Radima Passerem rozpędziło do do 417 km/h. Cała próba odbyła się na 10-kilometrowym odcinku autostrady A2 między Berlinem a Hanowerem, na którym nie ma ograniczeń prędkości. Niemcy chcą ukrać Passera, bo według nich stawarzał ryzyko dla innych podróżujących, ponieważ hamowanie z 400 km/h do zera zajmuje Chironowi prawie 500 m. Czechowi za złamanie par. 315d Kodeksu karnego może grozić grzywna lub nawet 2 lata więzienia. Jeśli z kolei prokuratura uzna, że mężczyzna swoją jazdą "zagrażał życiu lub zdrowiu innych osób lub mieniu osób trzecich o znacznej wartości", może mu grozić nawet 5 lat więzienia.

Dodano: 30.09.2022
Zobacz również
Dodano: 10.07.2026
Dodano: 10.07.2026
Chińczycy mieli nazwać jedną ze swoich miejscowości "Bolesławiec", żeby móc legalnie pisać, że ich ceramika jest z Bolesławca.
czytaj dalej
Ceramika z Bolesławca od lat cieszy się światową renomą dzięki ręcznie malowanym wzorom, zwłaszcza charakterystycznemu motywowi pawiego oka. Jej popularność jest tak duża, że - jak twierdzi prezeska Ceramiki Kalich - w Chinach jedna z miejscowości miała zostać nazwana „Bolesławiec”, by tamtejsi producenci mogli oznaczać swoje wyroby jako pochodzące z „Bolesławca”.

Dodano: 10.07.2026
Dodano: 10.07.2026
Dodano: 10.07.2026