Badania, które opublikował periodyk ‘Archives of Sexual Behaviour’, pokazują, że 15 proc. ludzi z grupy wiekowej 20-24 nie posiada partnera seksualnego. Dla porównania przywołano podobne dane zebrane wśród ich rówieśników urodzonych w latach 60. Okazuje się, że tylko 6 proc. ówczesnych dwudziestolatków nie była aktywna seksualnie.
Rebecca Burch, badaczka z wydziału psychologii Uniwersytetu Stanowego w Nowym Jorku dowiodła w badaniach, że mężczyźni, którzy nie uprawiają seksu, są bardziej narażeni na depresję. Brak seksu może też być spowodowany przez obniżenie nastroju. Według badań Izdebskiego jedna czwarta mężczyzn w Polsce przyznaje, że przemęczenie oraz problemy w pracy źle wpływają na współżycie.
Z badania dowiadujemy się również, że mężczyźni czują zbyt dużą presję na sobie, wolą zrezygnować ze zbliżenia, niż zawieść swoją partnerkę. Według badań Izdebskiego jedna czwarta mężczyzn w Polsce przyznaje, że przemęczenie oraz problemy w pracy źle wpływają na współżycie.
Niektórzy uważają, że prowadzenie bujnego życia erotycznego odciąga ich myśli od ważnych spraw w życiu. Starają się przekierować energię seksualną na inne aktywności, by dzięki abstynencji lepiej zrozumieć siebie.

Zobacz również
Jakub „Patec” Patecki i Marcin „Pawbeats” Pawłowski z kolejnym sukcesem w Karakorum!
Wraz z Nazirem Sadparą jako pierwsi zdobyli dziewiczy szczyt położony na wysokości 5349 m n.p.m. Do tej pory na mapach Jerzego Wali i Janusza Majera widniał jako „Summit 59”. Teraz zdobywcy nadali mu nazwę „RL9” - na cześć Roberta Lewandowskiego. ⚽??
To już drugi dziewiczy szczyt zdobyty przez ekipę podczas tej wyprawy. Kilka dni wcześniej weszli na wierzchołek o wysokości 5270 m n.p.m., który nazwali „Polska Gurom”. A ich główny cel wciąż jest przed nimi - dziewiczy szczyt o wysokości około 6059 m n.p.m.

To nie jest scena z filmu. Tak wyglądała droga do szkoły w jednej z najbardziej odizolowanych części Wietnamu.
Zdjęcia wykonano w górskiej wiosce Huổi Hạ, w dystrykcie Mường Chà, w prowincji Điện Biên na północnym zachodzie Wietnamu. W porze deszczowej wezbrana rzeka potrafiła odciąć mieszkańców od drugiego brzegu. Kiedy nurt był zbyt silny, by korzystać z normalnej przeprawy, dorośli wkładali dzieci do dużych plastikowych worków i przenosili je przez wodę, chroniąc je przed zamoczeniem.
Według relacji miejscowych nauczycieli nie był to jednorazowy przypadek - podobne przeprawy zdarzały się podczas sezonowych wezbrań przez kolejne lata. Zdarzało się nawet, że w taki sposób rzekę przekraczali nauczyciele.
