cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Dlaczego na szybach w autobusach i samochodach znajdują się te czarne kropki? Powód może was zaskoczyć.
logo-head
czytaj dalej
Każdy z nas od czasu do czasu podróżuje za pomocą transportu miejskiego. Mamy więc zwykle do wyboru tramwaje lub autobusy. Mieszkańcy stolicy mogą również wybrać metro. Mieszkańcy mniejszych miejscowości mają natomiast do dyspozycji dodatkowo niewielkie busy prywatnych przewoźników. Nawet jeśli mamy własny samochód, czasem sytuacja zmusza nas, abyśmy skorzystali z autobusu. 

Kiedy jedziemy już takim autobusem, to zwykle korzystamy z telefonu lub rozglądamy się dookoła. Czasem nawet zaczynamy zastanawiać się nad pewnymi rozwiązaniami konstruktorskimi, jakie zostały wykorzystane przy budowie pojazdu, którym się poruszamy. Na przykład możemy zastanawiać się dlaczego na szybach zwykle obecne są takie niewielkie czarne kropki przy krawędziach. Myśleliście kiedyś o tym? Jeśli tak i nie udało wam się wymyśli nic konkretnego, to mamy dal was odpowiedź. 

Przede wszystkim trzeba zacząć od tego, że kropki te nie są naklejone, choć mogą sprawiać takie wrażenie. Wyprodukowane są one metodą sitodruku, a następnie wypalane w piecu razem z szybą. Po co jednak to wszystko? Nie chodzi o sam wygląd. 

Zadanie kropek polega na zabezpieczeniu mocowania szyby oraz ochronie kleju i samego okna prze przegrzaniem się w wyniku oddziaływania promieni słonecznych. Dodatkowo kropki zasłaniają klej i miejsca, w których szyba łączy się z ramą. 

Im bliżej środka szyby, tym kropki mają mniejszy rozmiar. To pełni już jednak tylko i wyłącznie funkcję estetyczną. 
Źródło:  noizz.pl
Dodano: 25.09.2020
autor: MaulWolf

Zobacz również

Polski rosół może trafić na listę UNESCO.
logo-head
Dodano: 10.06.2026
Dziś po raz pierwszy od 10 lat rozpoczęły się zdjęcia do nowego sezonu „Rancza”.
logo-head
Dodano: 10.06.2026
Ponad pięć lat temu pod Warszawą zaginęła Łyna. Niespodziewanie, 5 czerwca, jej właściciele odebrali telefon z informacją, że suczka została odnaleziona i może wrócić do domu.
logo-head
czytaj dalej

Jej właściciele przez wiele miesięcy robili wszystko, by odnaleźć ukochanego czworonoga. Informacja o zaginięciu Łyny obiegła całą Polskę, a za pomoc w jej odnalezieniu wyznaczono nagrodę. Mimo to przez ponad pięć lat nie było po niej żadnego śladu.

Na początku czerwca 2026 r. wydarzył się jednak prawdziwy cud. Właściciele odebrali niespodziewany telefon z informacją, że ich suczka żyje i została odnaleziona.

"Pewne małżeństwo podczas spaceru zauważyło wygłodzonego psa, który szedł za nimi. Zabrali go na swoją posesję, a następnie do weterynarza. Po sprawdzeniu chipa okazało się, że zwierzę jest poszukiwane od pięciu lat" - relacjonują.

Łyna odnalazła się zaledwie 11 km od miejsca, w którym zaginęła.

Dodano: 10.06.2026
W niemieckich mediach społecznościowych pojawia się fala treści, które wychwalają Polskę – od bezpieczeństwa, przez czystość, po rozwój infrastruktury i ceny.
logo-head
Dodano: 10.06.2026
Czy jest gdzieś granica? ?? Poseł Łukasz Mejza wprowadził do sejmu Daniela Magicala - bo ten czuje się pokrzywdzony, gdyż platformy blokują jego konta.
logo-head
Dodano: 10.06.2026