cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Dlaczego na szybach w autobusach i samochodach znajdują się te czarne kropki? Powód może was zaskoczyć.
logo-head
czytaj dalej
Każdy z nas od czasu do czasu podróżuje za pomocą transportu miejskiego. Mamy więc zwykle do wyboru tramwaje lub autobusy. Mieszkańcy stolicy mogą również wybrać metro. Mieszkańcy mniejszych miejscowości mają natomiast do dyspozycji dodatkowo niewielkie busy prywatnych przewoźników. Nawet jeśli mamy własny samochód, czasem sytuacja zmusza nas, abyśmy skorzystali z autobusu. 

Kiedy jedziemy już takim autobusem, to zwykle korzystamy z telefonu lub rozglądamy się dookoła. Czasem nawet zaczynamy zastanawiać się nad pewnymi rozwiązaniami konstruktorskimi, jakie zostały wykorzystane przy budowie pojazdu, którym się poruszamy. Na przykład możemy zastanawiać się dlaczego na szybach zwykle obecne są takie niewielkie czarne kropki przy krawędziach. Myśleliście kiedyś o tym? Jeśli tak i nie udało wam się wymyśli nic konkretnego, to mamy dal was odpowiedź. 

Przede wszystkim trzeba zacząć od tego, że kropki te nie są naklejone, choć mogą sprawiać takie wrażenie. Wyprodukowane są one metodą sitodruku, a następnie wypalane w piecu razem z szybą. Po co jednak to wszystko? Nie chodzi o sam wygląd. 

Zadanie kropek polega na zabezpieczeniu mocowania szyby oraz ochronie kleju i samego okna prze przegrzaniem się w wyniku oddziaływania promieni słonecznych. Dodatkowo kropki zasłaniają klej i miejsca, w których szyba łączy się z ramą. 

Im bliżej środka szyby, tym kropki mają mniejszy rozmiar. To pełni już jednak tylko i wyłącznie funkcję estetyczną. 
Źródło:  noizz.pl
Dodano: 25.09.2020
autor: MaulWolf

Zobacz również

Jake został znaleziony pobity na ulicy. Miał zwichnięte biodro, złamane łapy i prawie nie widział. Po adopcji został psem ratowniczym i spędził 17 dni na gruzowisku WTC. Później pomagał szkolić inne psy i pracował jako dogoterapeuta.
logo-head
Dodano: 11.09.2026
Trakr był owczarkiem niemieckim współpracującym z kanadyjską policją, wyszkolonym do znajdowania żywych osób. Odnalazł pod gruzami ostatnią ocalałą osobę – Genelle Guzman-McMillan, która była uwięziona przez 27 godzin.
logo-head
Dodano: 11.09.2026
Salty i Roselle to psy przewodnicy, które wyprowadziły swoich niewidomych właścicieli z płonących wież WTC, pomagając w ewakuacji także innym. Mimo chaosu zachowały spokój i pełne skupienie. Ich właściciele zawdzięczają im życie.
logo-head
Dodano: 11.09.2026
Coby i Guinness to dwa labradory, które przyjechały z Kalifornii, by przez 11 dni pracować w Strefie Zero na 12-godzinnych zmianach. Pomogły odnaleźć szczątki kilkudziesięciu osób, dzięki czemu ich rodziny mogły pochować bliskich.
logo-head
Dodano: 11.09.2026
To nietypowe, bo Riley nie był szkolony do poszukiwania zwłok, a mimo to podczas pracy na gruzowisku pomógł odnaleźć ciała poległych strażaków.
logo-head
Dodano: 11.09.2026