Oprawca wlał jej do pyszczka żrący płyn. Zwierzę ogromnie cierpiało bo dopiero po kilku dniach konkubina Marcina W. zawiozła ją do lekarza. -Ten czyn był wyjątkowo odrażający, powiedziała w uzasadnieniu wyroku sędzia Monika Wolanin.
Dodatkowo Marcin W. ma zapłacić 10 tysięcy zadośćuczynienia na rzecz schroniska dla Bezdomnych Zwierząt we Wrocławiu.
Wyrok nie jest prawomocny.

Zobacz również
W dniu swojego ślubu Kaci Wilson znów usłyszała bicie serca zmarłego syna. Biło w piersi Saleha - chłopca, którego poznała tego dnia po raz pierwszy. Chwilę później to właśnie on poprowadził ją do ołtarza.
Kiedy jej czteroletni syn Myles zginął w wypadku, Kaci zgodziła się na oddanie jego narządów do przeszczepów. Ta decyzja uratowała życie kilku osób. Jedną z nich był Saleh, który otrzymał serce chłopca.
W tym wyjątkowym dniu mogła go przytulić i posłuchać serca, którego bicie znała tak dobrze.
