Paul został oddany do adopcji przez Enę, czyli mamę Lee, gdy ten miał 18 miesięcy, kobieta miała problemy z tym, aby wychować dziecko, ponieważ po rozstaniu z partnerem nie mogła poradzić sobie finansowo, dlatego zdecydowała się na oddanie Paula do sierocińca. Mężczyzna w domu dziecka spędził 18 lat i cały czas legitymował się rodowym nazwiskiem. Natomiast Lee, to owoc miłości z jej drugim mężem.

Zobacz również
Według Fundacji Mały Duży Człowiek w jednym z najbardziej zniszczonych pokoi mieszkały także pięcioletnie dzieci.
Dziennikarze nie zostali wpuszczeni do środka. Jak relacjonuje TVP3, dyrektor Centrum Administracyjnego Pieczy Zastępczej zapowiedział przeniesienie dzieci, ale później otrzymał zakaz udzielania informacji mediom. Urząd Miasta do czasu publikacji materiału nie odpowiedział na pytania redakcji.
Po interwencji dziennikarzy Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zleciło wojewodzie kontrolę placówki.
Dzieci potrzebują bezpiecznych warunków teraz. Każdy kolejny rok zapewnień to kolejny rok ich dzieciństwa.
