Dziewczyna napisała, że za 50 dolarów można ją wynająć na pogrzeb. Zgłosiło się setki osób.
czytaj dalej
"Jeśli zapłacisz 50 dolarów, przyjdę na pogrzeb, ale będę stała w oddali, trzymając czarny parasol, bez względu na pogodę, żeby goście myśleli, że zmarły posiadał jakiś mroczny sekret" - brzmi wpis na Twitterze 26-letniej dziennikarki Dany Schwartz. Dziewczyna dodała także, że w ramach uatrakcyjnienia pogrzebu, jeśli nekrolog zostanie wydrukowany w gazecie, kupi ją, zapisze po drugiej stronie nekrologu tajemniczy kod i zostawi przy grobie. Kod oczywiście nie będzie miał głębszego sensu, ale czego się nie zrobi dla odrobiny dramatu.
Źródło: www.boredpanda.com

Dodano: 17.09.2020
autor: HjakHajto
Zobacz również
Dodano: 21.05.2026
Amerykanie odkryli kompot! TikToka zalała fala filmów z osobami zachwycającymi się truskawkami gotowanymi w wodzie. Wyjadają je pałeczkami i wierzą, że poprawiają wygląd cery.
czytaj dalej
Polski kompot podbija USA. Na TikToku robi furorę jako „woda truskawkowa” - dla wielu Amerykanek to kulinarna nowość, którą influencerki promują m.in. jako sposób na poprawę cery. Trend wygląda dość nietypowo: tiktokerki przelewają kompot do misek, a owoce wyjadają pałeczkami. Co ciekawe, nie wszystkie decydują się wypić sam sok.

Dodano: 21.05.2026
Łatwogang miał odpocząć, ale zamiast tego rusza w rowerową trasę przez całą Polskę, by zebrać 12 mln zł dla 8-letniego Maksa chorego na dystrofię mięśniową Duchenne’a (DMD).
czytaj dalej
Łatwogang zapowiedział również, że jeśli przed dotarciem do Gdańska uda się zebrać brakującą kwotę, po krótkim odpoczynku wróci rowerem do Zakopanego.

Dodano: 21.05.2026
Książę Jan Lubomirski-Lanckoroński jest wujem swojej żony i kuzynem swojego teścia.
czytaj dalej
Lubomirski-Lanckoroński przyznał, że jego relacje rodzinne są wyjątkowo skomplikowane. "Jestem kuzynem mojego teścia. Żeby nie było, daleko, wujem żony. Odpowiedni szacunek zawsze staram się uzyskać jako wuj".

Dodano: 21.05.2026
Klientka z Rzeszowa zamówiła dwie pizze z salami, a po dostawie usunęła salami za pomocą AI i próbowała odzyskać pieniądze za rzekomo błędne zamówienie.
czytaj dalej
Reklamacja trafiła bezpośrednio do platformy Pyszne - gdzie pracownik serwisu szybko dostrzegł nieprawidłowości na przesłanym zdjęciu. Dodatkowo restauracja dysponowała nagraniem z przygotowania zamówienia, które potwierdziło, że pizza została wydana zgodnie z zamówieniem. W efekcie klientka nie otrzymała zwrotu pieniędzy.

Dodano: 20.05.2026