cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Dziewczynka użyła kremu do depilacji swojej mamy. Teraz wygląda jak Pennywise z filmu "TO".
logo-head
czytaj dalej
Uwagę brytyjskich portali internetowych przykuła dzisiaj mała dziewczynka, która wysmarowała sobie włosy kremem do depliacji, który niepostrzeżenie "pożyczyła" od swojej mamy.

Maisie Saward wymknęła się niezauważona do łazienki, po tym, jak jej starszy brat przypadkowo zostawił otwarte drzwi. Dziewczynka próbowała naśladować swojego tatę, który używał w ten sposób żelu do włosów, jednak dziecko użyło innej tubki i włożyło rączki w krem ​​do depilacji i obficie posmarowała nim swoje kręcone włosy. 


Gdy jej tata to zauważył, natychmiast przemył Maisie włosy, ale było już za późno, a substancja do depilacji pozostawiła po sobie ślad w postacji łysinki. 

Mama Kirsty, gdy zobaczyła swoją córeczkę powiedziała: „Zadzwoniłam do Luke'a, a on powiedział:„ Maisie nie ma już grzywki ”, ale telefon się rozładował i nie dokończyliśmy rozmowy, pomyślałam więc, że znalazła nożyczki i "skróciła" sobie włosy. 

"Jednak kiedy wróciłem do domu, byłam w szoku. Córeczka przyszła do mnie i mnie przytuliła, a ja płakałam przez godzinę, ponieważ absolutnie kochałam jej grzywkę. Maisie uznała to za zabawe i jest zachwycona ze swojej nowej fryzury."

Media w Wielkiej Brytani nazwały Maisie małym Pennywise, który jest bohaterem książki oraz fimu: "TO". Rodzice dziewczynki rozważają, czy ich dziecko powinno przebrać się za klauna na Halloween. 

Źródło:  www.thesun.co.uk
Dodano: 12.10.2020
autor: Jackson

Zobacz również

Trzej Włosi odnaleźli zagubioną obrączkę turysty z Irlandii i wyruszyli w podróż, by mu ją oddać. Całą wyprawę potraktowali jak misję z „Władcy Pierścieni”, przyjmując nawet imiona hobbitów.
logo-head
czytaj dalej

Wszystko zaczęło się od wakacyjnej kąpieli. Patrick Mohr zgubił obrączkę w rzece we Włoszech. Jego żona poprosiła o pomoc trzech miejscowych, a Patrick zostawił im numer telefonu, choć sam nie wierzył już, że odzyska zgubę.

Nicola, Edoardo i Filippo postanowili jednak wrócić nad wodę. Przez cztery godziny nurkowali, zabezpieczając się linami przywiązanymi do głazów. W końcu jeden z nich zauważył błysk - obrączka się znalazła! 

Przyjaciele uznali, że odnalezienie pierścienia to dopiero początek przygody. Zainspirowani „Władcą Pierścieni” przyjęli imiona hobbitów i wybrali się do Irlandii, by osobiście zakończyć swoją misję.

Na miejscu czekały na nich domowy posiłek, wspólne zwiedzanie i wędrówki. Patrick podarował im srebrne bransoletki z wygrawerowanymi prawdziwymi i hobbickimi imionami.

 

Dodano: 03.11.2026
Trzej Włosi odnaleźli zagubioną obrączkę turysty z Irlandii i wyruszyli w podróż, by mu ją oddać.
logo-head
Dodano: 03.11.2026
Wyprawa trwała 28 lat, ale sam marsz zajął mu około 15 lat. W jej trakcie pokonał Cieśninę Beringa, dżunglę między Kolumbią a Panamą, Morze Kaspijskie i kanał La Manche. Zakończył swoją wyprawę, mając 57 lat.
logo-head
Dodano: 03.11.2026
Do domu w Hull wrócił 2 listopada 2026 roku. Tuż przed końcem wyprawy przyznał, że trudno mu sobie wyobrazić, co będzie dalej. Przez 28 lat wiedział, po co rano wstaje i dokąd ma iść. Teraz musiał odnaleźć nowy cel.
logo-head
Dodano: 03.11.2026
Człowiek na zdjęciu to Karl Bushby, który 28 lat temu wyruszył w pieszą wędrówkę dookoła świata. Chciał pokonać trasę bez korzystania ze środków transportu, wyłącznie siłą własnych mięśni.
logo-head
czytaj dalej

Wyruszył jako 29-latek. Wrócił, mając 57 lat. Karl Bushby pokonał około 50 tysięcy kilometrów. Wyprawę rozpoczął 1 listopada 1998 roku na południu Chile, a zakończył 2 listopada 2026 roku przed domem swojej mamy w Hull.

Po drodze przemierzał dżungle, pustynie i arktyczne tereny. Przez Cieśninę Beringa przedzierał się po ruchomym lodzie, a Morze Kaspijskie i kanał La Manche pokonał wpław. Jednak całe lata zabierały mu też problemy wizowe, brak pieniędzy i pandemia. Samo przejście przez Rosję zajęło mu niemal dekadę.

Najbardziej poruszające chwile czekały na końcu. Mamę zobaczył po raz pierwszy od dziesięciu lat, a swoją 12-letnią wnuczkę poznał dopiero osobiście.

Kiedy dotarł do witającego go tłumu, zażartował: „Przepraszam, że kazałem wam czekać”.

Dodano: 03.11.2026