Ed Sheeran nie ma telefonu od 2015 roku. Piosenkarz mówi, że tracił kontakt z rzeczywistością, pozbył się telefonu, kupił iPada i przeniósł wszystko na e-mail, na który odpisuje raz w tygodniu.
czytaj dalej
Ed Sheeran w 2015 roku postanowił zrobić sobie roczną przerwę od telefonu, jednak ten stan tak mu się spodobał, że właśnie mija 9 lat od kiedy Sheeran nie korzysta ze smartfona.
Jak mówi w jednym z podcastów: Kupiłem iPada, i jeśli chce coś załatwić to korzystam z poczty e-mailowej raz na kilka dni, to o wiele mniej stresu. Nie budzę się rano i muszę odpowiadać na 50 wiadomości od ludzi pytających o różne rzeczy. Po prostu budzę się i wypijam herbatę i delektuję się początkiem dnia - tłumaczy Ed Sheeran.
Jak mówi w jednym z podcastów: Kupiłem iPada, i jeśli chce coś załatwić to korzystam z poczty e-mailowej raz na kilka dni, to o wiele mniej stresu. Nie budzę się rano i muszę odpowiadać na 50 wiadomości od ludzi pytających o różne rzeczy. Po prostu budzę się i wypijam herbatę i delektuję się początkiem dnia - tłumaczy Ed Sheeran.

Dodano: 11.06.2024
Zobacz również
Chińczycy mieli nazwać jedną ze swoich miejscowości "Bolesławiec", żeby móc legalnie pisać, że ich ceramika jest z Bolesławca.
czytaj dalej
Ceramika z Bolesławca od lat cieszy się światową renomą dzięki ręcznie malowanym wzorom, zwłaszcza charakterystycznemu motywowi pawiego oka. Jej popularność jest tak duża, że - jak twierdzi prezeska Ceramiki Kalich - w Chinach jedna z miejscowości miała zostać nazwana „Bolesławiec”, by tamtejsi producenci mogli oznaczać swoje wyroby jako pochodzące z „Bolesławca”.

Dodano: 10.07.2026
Dodano: 10.07.2026
Dodano: 10.07.2026
Dwa lata temu trójka 16-latków skatowała na śmierć Marcina Mizię, który stanął w obronie 14-latka. Sąd w Sosnowcu wydał wyrok - sprawcy nie będą sądzeni jak dorośli. Trafią do zakładu poprawczego, gdzie pozostaną do ukończenia 21. roku życia.
czytaj dalej
Żądamy zmian w prawie i sprawiedliwości dla Marcina oraz innych ofiar. W tej sprawie sąd był związany przepisami ustawy o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich, dlatego nie mógł orzec wobec sprawców kar przewidzianych dla dorosłych. Trzej młodzi sprawcy brutalnego pobicia 28-latka - Wiktor, Jakub i Dominik - trafią do zakładu poprawczego. Będą mogli tam przebywać najwyżej do ukończenia 21. roku życia. Dziś mają po 18 lat. Jak ustalił sąd, trzej nieletni sprawcy: Wiktor, Jakub i Dominik wspólnie pobili Marcina Mizię. Zadawali mu ciosy pięściami i kopali po całym ciele, także po głowie. Marcin Mizia na skutek ciężkich obrażeń zmarł w szpitalu.

Dodano: 09.07.2026
Dodano: 09.07.2026