Elon Musk do 2050 roku chce zbudować na Marsie miasto dla miliona mieszkańców. Aby to wykonać SpaceX zbuduje tysiące statków kosmicznych w najbliższych 10 latach.
czytaj dalej
Multimiliarder i wynalazca Elon Musk, znany ze śmiałych planów podboju kosmosu, w tekście dla magazynu „New Space” snuje swoją wizję życia na czwartej planecie od Słońca.
Przekonuje, że miasto na Marsie z milionem mieszkańców stanie się faktem już w ciągu kilku najbliższych dekad. Wyraził poparcie dla poglądu profesora Stephena Hawkinga odnośnie czekającej ludzką rasę zagłady. Obaj wizjonerzy zgodnie twierdzą, że ludzkość stanie w obliczu ostatecznej katastrofy, jeżeli nie stanie się „multiplanetarnym gatunkiem”.
Musk napisał na Twitterze, że zamierza rocznie budować nawet 100 statków Starship. Każdy z nich może zabrać na pokład nawet 100 osób lub 100 ton ładunku. Ale to nie wszystko. Każdego dnia mają odbywać się 3 loty kosmiczne. Oznacza to, że na Marsa może w ciągu roku polecieć nawet 100 tysięcy ludzi, a w 10 lat okrągły milion.
Przekonuje, że miasto na Marsie z milionem mieszkańców stanie się faktem już w ciągu kilku najbliższych dekad. Wyraził poparcie dla poglądu profesora Stephena Hawkinga odnośnie czekającej ludzką rasę zagłady. Obaj wizjonerzy zgodnie twierdzą, że ludzkość stanie w obliczu ostatecznej katastrofy, jeżeli nie stanie się „multiplanetarnym gatunkiem”.
Musk napisał na Twitterze, że zamierza rocznie budować nawet 100 statków Starship. Każdy z nich może zabrać na pokład nawet 100 osób lub 100 ton ładunku. Ale to nie wszystko. Każdego dnia mają odbywać się 3 loty kosmiczne. Oznacza to, że na Marsa może w ciągu roku polecieć nawet 100 tysięcy ludzi, a w 10 lat okrągły milion.
Źródło: www.geekweek.pl

Dodano: 12.02.2022
autor: Jackson
Zobacz również
Dodano: 01.10.2026
Dodano: 30.09.2026
Osobisty kucharz księżnej Diany wspominał, że w przeciwieństwie do reszty rodziny królewskiej Diana traktowała swoich pracowników jak przyjaciół, a nie podwładnych.
czytaj dalej
Darren McGrady przez 11 lat pracował dla królowej Elżbiety II, a później został osobistym kucharzem księżnej Diany. Jak wspominał, różnica była wyraźna. W Kensington Palace atmosfera była znacznie swobodniejsza. Diana potrafiła przyjść do kuchni, usiąść, zjeść tam lunch i po prostu porozmawiać. Interesowała się również życiem swoich pracowników - pytała McGrady’ego o żonę, pamiętała o jego urodzinach, a gdy urodziła mu się córka, wysłała do szpitala kwiaty

Dodano: 30.09.2026
Dodano: 30.09.2026
Dodano: 30.09.2026