Filip Chajzer usilnie szuka dla siebie przeciwnika w pojedynku freak fightowym. Jednak Książulo powiedział, że nie ma szans i póki co żadna kwota go do tego nie przekona - oferowano mu 1,5 mln złotych.

Zobacz również
Do tej niecodziennej sytuacji doszło w chińskim Shenzhen, podczas uroczystej kolacji firmy zajmującej się importem żywności. Szczęśliwym zwycięzcą okazał się jeden z pracowników zajmujących stanowisko kierownicze. Mężczyzna był tak zaskoczony, że kilkukrotnie upewniał się, czy nagroda jest prawdziwa. Nawet szef firmy miał być zdumiony wynikiem losowania!
Co ciekawe, firma zapowiedziała, że zwycięzca będzie mógł zdecydować, czy chce wykorzystać 365 dni płatnego urlopu, czy otrzymać równowartość nagrody w gotówce. Co byście wybrali?
