Gorylica Ndakasi z Parku Narodowego Wirunga w Kongo zmarła w wieku 14 lat w ramionach swojego opiekuna.
czytaj dalej
Gorylicą górska Ndakasi trafiła do sierocińca w 2007 roku. Została uratowana przez Andre Baumana - znalazł on ją przytulającą się do matki, która została zabita przez kłusowników. Andre i uratowana gorylica z biegiem czasu bardzo zbliżyli się do siebie.
„Spaliśmy w tym samym łóżku, bawiłem się z nią, karmiłem ją. Mogę powiedzieć, że jestem jej matką. To był zaszczyt wspierać ją i opiekować się tak kochającym stworzeniem, zwłaszcza wiedząc, jakiej traumy doznała Ndakasi w bardzo młodym wieku. Można powiedzieć, że odziedziczyła to po matce - Nyiransekuye, której imię oznaczało "ta, która chętnie wita innych"” - powiedział opiekun.
„Spaliśmy w tym samym łóżku, bawiłem się z nią, karmiłem ją. Mogę powiedzieć, że jestem jej matką. To był zaszczyt wspierać ją i opiekować się tak kochającym stworzeniem, zwłaszcza wiedząc, jakiej traumy doznała Ndakasi w bardzo młodym wieku. Można powiedzieć, że odziedziczyła to po matce - Nyiransekuye, której imię oznaczało "ta, która chętnie wita innych"” - powiedział opiekun.
Źródło: www.rmf24.pl

Dodano: 15.10.2021
autor: MarcinZbezu
Zobacz również
Dodano: 28.03.2026
Dodano: 28.03.2026
We Włoszech porzucenie zwierzęcia nie jest traktowane jako „zwykłe wykroczenie” - to przestępstwo ujęte w kodeksie karnym.
czytaj dalej
We Włoszech krzywdzenie zwierząt nie jest traktowane pobłażliwie - to przestępstwo, za które grożą surowe konsekwencje. Osoby dopuszczające się przemocy wobec zwierząt mogą trafić do więzienia, a także zostać ukarane wysoką grzywną. Prawo jasno pokazuje, że zwierzęta wymagają ochrony, a ich cierpienie nie jest obojętne dla państwa ani społeczeństwa.

Dodano: 28.03.2026
Dodano: 28.03.2026
Dodano: 28.03.2026