W piątek rząd Hiszpanii zatwierdził nowe przepisy o opiece nad zwierzętami domowymi. Zgodnie z nimi, sprawca pobicia zwierzęcia ze skutkiem śmiertelnym może zostać skazany na 24 miesiące więzienia. Dotychczas maksymalna kara, która obowiązywała to 18 miesięcy. Jeśli na skutek przemocy zwierzę musiałoby trafić do weterynarza, wówczas sprawcy grozi do 18 miesięcy pozbawienia wolności.
Oprócz tego nowe przepisy znoszą likwidację spisu niebezpiecznych ras psów. Jak przekazała minister praw socjalnych i Agendy 2030 Ione Belarra nowa regulacja ma służyć głównie ochronie psów i kotów przed masowym porzucaniem ich. Według hiszpańskich organizacji prawa zwierząt co roku w tym kraju porzucanych jest od 150 tys. do 300 tys. czworonogów. Są to głównie psy. Od teraz zgodnie z przepisami za porzucenie zwierzęcia jego właścicielowi będzie groził mandat w wysokości do 30 tys. euro.

Zobacz również
W japońskim Zoo Miejskim w Ichikawie przyszedł na świat mały makak o imieniu Punch. Tuż po narodzinach został odrzucony przez matkę i od początku pozostawał pod opieką pracowników ogrodu. W przypadku tego gatunku to niestety nic wyjątkowego – młode, które nie przejdą naturalnej socjalizacji, często mają później trudności z odnalezieniem się w stadzie i budowaniem relacji z innymi osobnikami.
Przez długi czas Punch szukał pocieszenia, tuląc się do pluszowej małpki z IKEI, która stała się dla niego namiastką bezpieczeństwa. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Opiekunowie przekazali bardzo dobre wiadomości – młody samiec został w pełni zaakceptowany przez grupę, bawi się i iska z innymi makakami, coraz śmielej odnajdując swoje miejsce wśród pobratymców. Pluszowy towarzysz wciąż mu towarzyszy, jednak teraz pełni już raczej symboliczną rolę, przypominając o trudnym początku jego historii.

