Zahra Khanom Tadj es-Saltaneh była córką perskiego króla Nassera al-Din Shaha i wywodziła się z dynastii Qajari. W czasach, gdy panował jej ojciec, uważano ją za symbol piękna i kobiecej doskonałości. Zahra nie była jednak kochliwa i regularnie odrzucała absztyfikantów - źródła mówią, że aż 13 odrzuconych przez nią mężczyzn popełniło smobójstwo z powodu niespełnionej miłości. Ostatecznie księżniczka wyszła za mąż za Amira Husseina Khan Shoja’-al Saltaneha, a niedługo potem urodziła mu czwórkę dzieci — dwóch synów i dwie córki.
Zahra była pierwszą kobietą w Iranie, która odważyła się publicznie zdjąć hidżab.

Zobacz również
Zdaniem internautów z różnych zakątków świata różnica była widoczna gołym okiem.
W Polsce kibice potrafią świętować sukces swojej drużyny bez niszczenia miasta. Szanują wspólną przestrzeń i publiczne mienie, a wielka feta nie musi oznaczać zdewastowanych ulic, przystanków czy samochodów.
Tymczasem po zwycięstwie Paris Saint-Germain w Paryżu media donosiły o licznych aktach wandalizmu i zniszczeniach. Z kolei świętowanie awansu Wisła Kraków do Ekstraklasy wielu obserwatorów wskazywało jako przykład odpowiedzialnego kibicowania. Według komentujących pokazano, że nawet dziesiątki tysięcy fanów mogą wspólnie celebrować sukces swojej drużyny, nie zamieniając miasta w pobojowisko.
