cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Julia High wróciła do domu i przeżyła szok, drzwi otworzyła kobieta ubrana w jej sukienkę, a przy stole nieznana rodzina jadła obiad. Okazało się, że są to emigranci z Rumunii, którzy podpisali umowę z synem Juli. Jednak Julia nigdy nie miała syna.
logo-head
czytaj dalej
Kobieta została zaproszona nawet do środka i zaoferowano jej kieliszek własnego wina. Ośmioosobowa rodzina, która wprowadziłą się do domu Julii pod jej nieobecność upierała się, że ich fałszywy dokument najmu jest zgodny z prawem. "Syn" powiedział rodzinie emigrantów, że właścicielka domu nie żyje, a on dostał go w spadku i teraz chce go wynająć. 

Następnego dnia pani High uzyskała nakaz eksmisji lokatorów. Jednak jej dom był w opłakanym stanie, zalano kuchnie, zniszczono dywany, opróżniono lodwóke oraz skradziono komputer. 
Dodano: 26.11.2021
autor: Jackson

Zobacz również

Zbigniew Stonoga i Krzysztof Rutkowski wyjechali do USA żeby wytropić Zbigniewa Ziobrę.
logo-head
Dodano: 14.05.2026
Alcatraz było jedynym więzieniem w USA z gorącymi prysznicami. Według władz więzienia przyzwyczajenie więźniów do ciepłej wody miało zmniejszyć ich szanse na przetrwanie lodowatych wód Zatoki San Francisco podczas ewentualnej ucieczki.
logo-head
Dodano: 14.05.2026
Szybko poszło. Pierwsza para tej samej płci została zarejestrowana w urzędzie stanu cywilnego i otrzymała akt małżeństwa. Do transkrypcji aktu doszło w Warszawie.
logo-head
Dodano: 14.05.2026
W Radomiu posadzono drzewa pod wiaduktem, z ograniczonym dostępem do słońca i wody opadowej. Ale urzędnicy mówią, że drzewa sobie poradzą.
logo-head
Dodano: 14.05.2026
W Łodzi, na ul. Piotrkowskiej, za 6 mln zł zamontowano słupy bezpieczeństwa, które miały być niezniszczalne. Jeden z nich pokonał jednak dostawczak podczas cofania.
logo-head
czytaj dalej

Jeden z nowo montowanych słupków bezpieczeństwa na ul. Piotrkowskiej został z łatwością wyłamany przez samochód dostawczy.

Zdarzenie wywołało falę pytań o jakość zastosowanych zabezpieczeń oraz zasadność całej inwestycji, której koszt wyniósł aż 5,8 mln zł. W mediach społecznościowych pojawiło się wiele krytycznych komentarzy pod adresem urzędników. 

Dodano: 14.05.2026