Kadian Nelson, pedofil, który przyznał się do zgwałcenia 13-latki pierwszego dnia został tak pobity w więzieniu, że musiał przejść rekonstrukcję twarzy.
czytaj dalej
27-letni Kadian Nelson przyznał się do zarzucanych mu czynów w miniony poniedziałek. Nelson ubiegłego roku, w listopadzie, zaciągnął 13-letnią dziewczynkę w boczną uliczkę grożąc jej śmiercią, jeżeli z nim nie pójdzie. Mężczyznę porywającego dziewczynkę zauważyła jedna z wracających ze szkoły uczennic. O zdarzeniu poinformowała swoja mamę, która wezwała policję. Funkcjonariuszom udało się uchwycić sprawcę niemalże na gorącym uczynku.
Po rozprawie, podczas której Nelson przyznał się do winy, został przewieziony do więzienia Wandsworth w południowym Londynie. Nie zagrzał w nim za długo miejsca. Już po kilku godzinach był transportowany do szpitala ze smasakrowaną twarzą. "The Sun" poinformowało, że więzień musiał być poddany rekonstrukcji części twarzy.
Po rozprawie, podczas której Nelson przyznał się do winy, został przewieziony do więzienia Wandsworth w południowym Londynie. Nie zagrzał w nim za długo miejsca. Już po kilku godzinach był transportowany do szpitala ze smasakrowaną twarzą. "The Sun" poinformowało, że więzień musiał być poddany rekonstrukcji części twarzy.
Źródło: www.o2.pl

Dodano: 01.05.2021
autor: MarcinZbezu
Zobacz również
Dwa lata temu trójka 16-latków skatowała na śmierć Marcina Mizię, który stanął w obronie 14-latka. Sąd w Sosnowcu wydał wyrok - sprawcy nie będą sądzeni jak dorośli. Trafią do zakładu poprawczego, gdzie pozostaną do ukończenia 21. roku życia.
czytaj dalej
Żądamy zmian w prawie i sprawiedliwości dla Marcina oraz innych ofiar. W tej sprawie sąd był związany przepisami ustawy o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich, dlatego nie mógł orzec wobec sprawców kar przewidzianych dla dorosłych. Trzej młodzi sprawcy brutalnego pobicia 28-latka - Wiktor, Jakub i Dominik - trafią do zakładu poprawczego. Będą mogli tam przebywać najwyżej do ukończenia 21. roku życia. Dziś mają po 18 lat. Jak ustalił sąd, trzej nieletni sprawcy: Wiktor, Jakub i Dominik wspólnie pobili Marcina Mizię. Zadawali mu ciosy pięściami i kopali po całym ciele, także po głowie. Marcin Mizia na skutek ciężkich obrażeń zmarł w szpitalu.

Dodano: 09.07.2026
Dodano: 09.07.2026
Dodano: 09.07.2026
Dodano: 23.02.2024
Dodano: 27.08.2022