Kadian Nelson, pedofil, który przyznał się do zgwałcenia 13-latki pierwszego dnia został tak pobity w więzieniu, że musiał przejść rekonstrukcję twarzy.
czytaj dalej
27-letni Kadian Nelson przyznał się do zarzucanych mu czynów w miniony poniedziałek. Nelson ubiegłego roku, w listopadzie, zaciągnął 13-letnią dziewczynkę w boczną uliczkę grożąc jej śmiercią, jeżeli z nim nie pójdzie. Mężczyznę porywającego dziewczynkę zauważyła jedna z wracających ze szkoły uczennic. O zdarzeniu poinformowała swoja mamę, która wezwała policję. Funkcjonariuszom udało się uchwycić sprawcę niemalże na gorącym uczynku.
Po rozprawie, podczas której Nelson przyznał się do winy, został przewieziony do więzienia Wandsworth w południowym Londynie. Nie zagrzał w nim za długo miejsca. Już po kilku godzinach był transportowany do szpitala ze smasakrowaną twarzą. "The Sun" poinformowało, że więzień musiał być poddany rekonstrukcji części twarzy.
Po rozprawie, podczas której Nelson przyznał się do winy, został przewieziony do więzienia Wandsworth w południowym Londynie. Nie zagrzał w nim za długo miejsca. Już po kilku godzinach był transportowany do szpitala ze smasakrowaną twarzą. "The Sun" poinformowało, że więzień musiał być poddany rekonstrukcji części twarzy.
Źródło: www.o2.pl

Dodano: 01.05.2021
autor: MarcinZbezu
Zobacz również
Dodano: 18.01.2026
Dodano: 18.01.2026
Dodano: 17.01.2026
Polska zmienia wzór aktu małżeństwa. Zamiast określeń „kobieta” i „mężczyzna” pojawią się „pierwszy małżonek” i „drugi małżonek”.
czytaj dalej
Ministerstwo Cyfryzacji zmieni wzory aktów stanu cywilnego, co umożliwi transkrypcję zagranicznych aktów małżeństw zawartych przez osoby tej samej płci. Używane dotychczas określenia „kobieta” i „mężczyzna” zostaną zamienione na „pierwszy małżonek” i „drugi małżonek”. Polska nie zmienia definicji małżeństwa w prawie i nie wprowadza małżeństw jednopłciowych zawieranych w kraju.

Dodano: 17.01.2026
Policjanci z Komendy w Wodzisławiu Śląskim okradali dilerów i sami sprzedawali towar.
czytaj dalej
Według ustaleń śledczych, policjanci mieli zabezpieczone na******i od dilerów nie przekazywać do depozytu, lecz wracały one później na rynek i były sprzedawane.

Dodano: 17.01.2026