cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Kamerzysta, czyli Łukasz W. zostanie objęty dozorem policji, ale do czasu wyroku będzie przebywać na wolności. Zostały mu też przedstawione kolejne zarzuty - został oskarżony o pobicie starszego mężczyzny, który miał umrzeć z powodu obrażeń.
logo-head
czytaj dalej
Do pobicia miało dojść w styczniu 2020 roku. Kamerzysta, wtedy jeszcze z ekipą Kruszwila chciał nagrać film w szczecińskim sklepie Społem. Obsługa sklepu nie wyraziła na to jednak zgody, co skończyło się awanturą. Ekspedientkom pomógł 66-letni Pan Edward. Według relacji świadków i żony Pana Edwarda, Kamerzysta po wyjściu ze sklepu pokazał obraźliwy gest w jego stronę, a następnie uderzył mężczyznę. 66-latek upadł na ziemię i stracił przytomność. W kolejnych miesiącach skarżył się na bóle głowy, które miały być spowodowane upadkiem. Mężczyzna zmarł 9 maja 2020 roku, a wdowa po nim oskarża Łukasza W. o doprowadzenie do śmierci męża.
Źródło:  www.o2.pl
Dodano: 06.10.2021
autor: MarcinZbezu

Zobacz również

Leo Messi zmierzy się w finale Mistrzostw Świata z Lamine Yamalem, choć ich pierwsze spotkanie miało miejsce już 19 lat temu. W 2007 roku, przy okazji akcji charytatywnej, Messi kąpał kilkumiesięcznego Yamala.
logo-head
czytaj dalej
 

Gracze pierwszego zespołu „Dumy Katalonii” regularnie brali udział w sesjach zdjęciowych do corocznego kalendarza charytatywnego. W jedną z takich akcji zaangażował się również Lionel Messi. Niezwykły zbieg okoliczności sprawił, że Argentyńczyk pozował wówczas do zdjęć z zaledwie sześciomiesięcznym Lamine'em Yamalem.

Dodano: 16.07.2026
Trudno jednak nie awansować do finału, gdy w składzie ma się Boga Futbolu. Lionel Messi jest nadpiłkarzem.
logo-head
Dodano: 15.07.2026
Argentyna w finale Mistrzostw Świata, w którym zmierzy się z Hiszpanią!
logo-head
Dodano: 15.07.2026
Po tygodniu tymczasowy fragment od dawcy został usunięty. W tym czasie własna wątroba pacjentki zdążyła się zregenerować i odzyskać pełną funkcję. Kobieta wraca do domu, a zabieg uznawany jest za pierwszy taki przypadek na świecie.
logo-head
Dodano: 15.07.2026
Nowotwór wątroby 47-letniej kobiety był zbyt zaawansowany, by usunąć go klasyczną operacją. Lekarze wyjęli więc wątrobę, usunęli guz poza organizmem i połączyli zachowany fragment narządu z fragmentem pobranym od zmarłego dawcy.
logo-head
Dodano: 15.07.2026