cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Kamil z kanału Psycho Couple napił się mleka z piersi swojej młodszej narzeczonej. Jego zdaniem smakuje ono "obrzydliwie" i jest "ohydne.
logo-head
czytaj dalej
Kamil i Ola z kanału Psycho Couple (po narodzinach córki para zmieniła nazwę kanału na "The Happy Family") to kontrowersyjna para, która rozgłos zdobyła obleśnymi filmikami nagrywanymi na Tik Toka, kupowaniem koronawirusa z Chin, wykorzystywaniem nastolatki w depresji do podbijania zasięgów oraz sztucznymi dramami w serwisie YouTube. Przez ostatnie lata niespełna 40-letni Kamil dał się poznać jako osoba, która nie cofnie się przed niczym, by było o nim głośno. Podczas jednego z wywiadów posunął się nawet do stwierdzenia, że jest z młodszą od siebie Olą dlatego, że ma ona szansę urodzić mu dużo dzieci, czego jego zdaniem nie dałaby rady zrobić starsza od Oli partnerka.

Po narodzinach córki Kamil i Ola zapowiedzieli, że treści na ich kanale ulegną zmianie. Jak się okazuje - nie byli w stanie długo wytrwać w swoim postanowieniu. Ostatnie filmiki "The Happy Family" znowu bazują na kontrowersji. W jednym z ostatnich nagrań Ola częstuje Kamila swoim mlekiem z piersi. Kamil stwierdza, że mleko z piersi jego narzeczonej jest "obrzydliwe i ohydne". Wideo z najnowszego nagrania Kamila i Oli dostępne jest na ich kanale (nie polecam!).
Źródło:  youtu.be
Dodano: 14.10.2020
autor: MarcinZbezu

Zobacz również

Reprezentacja Polski przegrywa 1:3 ze Szwecją. Po dobrej pierwszej połowie Polacy spuścili z tonu i stracili szanse na zdobycie trzech punktów.
logo-head
Dodano: 28.09.2026
Don Ritchie zamieszkał w 1964 roku naprzeciwko klifu The Gap. Szybko zauważył, że nie wszyscy przychodzą tam dla pięknych widoków. Po tym, jak był świadkiem tragedii, postanowił pomagać osobom, które znajdowały się na krawędzi.
logo-head
Dodano: 28.09.2026
Często zapraszał takie osoby do swojego domu na herbatę. Rozmawiał z nimi, ale przede wszystkim słuchał. Robił to przez dziesięciolecia. Donowi Ritchiemu przypisuje się uratowanie ponad 160 osób, chociaż jego rodzina mówi nawet o 400.
logo-head
Dodano: 28.09.2026
Don Ritchie zmarł w 2012 roku. Do dziś pamiętany jest jako „Anioł z The Gap” – człowiek, który pokazał, że czasami zwykła rozmowa może uratować czyjeś życie.
logo-head
Dodano: 28.09.2026
W 1965 roku kobieta stanęła na krawędzi klifu w Sydney. Była w głębokim kryzysie. Wtedy usłyszała za sobą głos nieznajomego: „Może napije się pani ze mną herbaty?”
logo-head
czytaj dalej

Przez dziesięciolecia Don Ritchie mieszkał naprzeciwko The Gap - klifu w Sydney, który dla wielu osób stał się miejscem najtrudniejszych chwil w ich życiu.

Gdy zauważał kogoś stojącego samotnie przy krawędzi, wychodził z domu i zaczynał rozmowę. Często proponował coś niezwykle prostego – wspólną herbatę. Nie oceniał, nie wygłaszał wielkich przemówień. Po prostu rozmawiał i słuchał.

Ritchiemu przypisuje się uratowanie ponad 160 osób, choć jego rodzina uważała, że mogło ich być nawet około 400.

Za swoją działalność został uhonorowany m.in. Medalem Orderu Australii. Zmarł w 2012 roku w wieku 85 lat, a do historii przeszedł jako „Anioł z The Gap”.

Dodano: 28.09.2026