Kardynał Stanisław Dziwisz, który był osobistym sekretarzem papieża Jana Pawła II przez lata tuszował i ukrywał przypadki pedofili w Kościele katolickim.
czytaj dalej
Na światło dzienne wypłynęła sprawa księdza-pedofila Jana Wodniaka, który przez lata wykorzystywał seksualnie Janusza Szymika. Jak twierdzi ofiara, była ona wykorzystywana seksualnie przez duchownego w latach 1984-1989. Wiele wskazuje, że osób wykorzystywanych przez księdza-pedofila było znacznie więcej. O molestowaniu kuria oraz prokuratura zostały poinformowane w 2010 roku, a ksiądz Stanisław Dziwisz zapoznał się z dokumentami w tej sprawie w 2012 roku. Od tego czasu, aż do dziś Stanisław Dziwisz nie wykonał żadnych kroków, by podlegający mu ksiądz-pedofil poniósł konsekwencje. "Przez kolejne lata ksiądz pedofil Jan Wodniak mógł bezkarnie krzywdzić kolejne dzieci. Jeśli po 2012 r. ks. Wodniak wykorzystał kogoś seksualnie, to są to ofiary, które na sumieniu ma właśnie kard. Dziwisz" - uważa Szymik, który był wykorzystywany seksualnie przez pedofila w sutannie.
Źródło: wiadomosci.onet.pl

Dodano: 20.09.2020
autor: MarcinZbezu
Zobacz również
Luksusowy jacht Marka Zuckerberga zużywa podczas rejsu około 4400 litrów oleju napędowego na godzinę.
czytaj dalej
Superjacht Marka Zuckerberga, nazwany „Launchpad”, miał kosztować około 300 milionów euro. Według szacunków podczas rejsu zużywa nawet 4400 litrów diesla na godzinę - w skali roku przekłada się to na emisję CO₂ porównywalną z około 630 samochodami klasy średniej. Eksperci podkreślają jednak, że są to dane orientacyjne, a rzeczywiste zużycie paliwa i poziom emisji zależą m.in. od prędkości, warunków pogodowych oraz sposobu eksploatacji jednostki.

Dodano: 11.04.2026
Co piąty młody Niemiec rozważa opuszczenie kraju i rozpoczęcie nowego życia za granicą.
czytaj dalej
Coraz więcej młodych ludzi rozważa wyjazd z Niemiec. Wynika to z badania „Młodzież w Niemczech 2026 - przyszłość pod presją”. Wielu osób w wieku od 14 do 29 lat postrzega obecnie swoje życie jako pewnego rodzaju permanentny stan kryzysu.

Dodano: 11.04.2026
W Zurychu jeden z rzeźników przez trzy lata sprzedawał muzułmanom mięso wieprzowe jako cielęcinę.
czytaj dalej
Jak wynika z aktu oskarżenia prokuratury Zürich-Limmat, mężczyzna regularnie zaopatrywał się w tanie mięso wieprzowe, które następnie oferował pod fałszywą deklaracją jako droższą cielęcinę. W ten sposób na rynek trafiło aż 3,1 tony nieprawidłowo oznaczonego mięsa.

Dodano: 11.04.2026
Dodano: 11.04.2026
Dodano: 11.04.2026