13.03.1919 do gazet trafił list rzekomo od Kata. W liście Kat napisał, że w nocy z 18 na 19 marca zabije wszędzie, gdzie nie będzie grał jazz. Dlatego tej nocy każdy klub w Nowym Orleanie pękał w szwach, a każdy zespół grał jazz, zarówno w lokalach jak i domach. Tej nocy nikt nie zginął.

Zobacz również
Przez dziesięciolecia Don Ritchie mieszkał naprzeciwko The Gap - klifu w Sydney, który dla wielu osób stał się miejscem najtrudniejszych chwil w ich życiu.
Gdy zauważał kogoś stojącego samotnie przy krawędzi, wychodził z domu i zaczynał rozmowę. Często proponował coś niezwykle prostego – wspólną herbatę. Nie oceniał, nie wygłaszał wielkich przemówień. Po prostu rozmawiał i słuchał.
Ritchiemu przypisuje się uratowanie ponad 160 osób, choć jego rodzina uważała, że mogło ich być nawet około 400.
Za swoją działalność został uhonorowany m.in. Medalem Orderu Australii. Zmarł w 2012 roku w wieku 85 lat, a do historii przeszedł jako „Anioł z The Gap”.
